Naukowo dowiedzione: żyjemy w Matrixie! (?)

dodany przez gophffer z wykop.pl

Matrix udowodniony ;) No, prawie. Jak najbardziej poważny artykuł z filozofii na Oxfordzie [treść ang. + streszczenie PL]

Przejdź do artykułu: http://www.wykop.pl/artykul/1048587/naukowo-dowiedzione-zyjemy-w-matrixie/

Powiązane

Komentarze (424)

  • venomik +51  

    1. Nawet jeśli żyjemy w wirtualnym świecie to nie robi mi to większej różnicy. Bo i dlaczego? Co za różnica czy moje przemyślenia i odczucia (i w ogóle cały ja) to zbiór hormonów czy białek zamiast bajtów?
    2. Opis powyżej zakłada sporą liczbę cywilizacji. Jeśli w historii naszego świata jest/było ich niewiele to cały rachunek prawdopodobieństwa tego dowodu chwieje się w swoich podstawach.
    3. Zakłada też rozwój technologiczny takiej cywilizacji. Co nie jest wcale takie oczywiste.
    4. W ogóle szacowanie potrzebnej mocy obliczeniowej i wielkości komputera jest śmieszne - skoro nie znamy nawet potencjalnej technologii takiego superkomputera.
    5. Nie wiemy też nic na temat symulacji i tak naprawdę może nie jest ona po prostu możliwa. Gdzieś na etapie produkcji pojawia się problem nie do przeskoczenia. Problem, którego dziś po prostu poznać nie możemy. Wyobrażam sobie, że 200 czy 250 lat temu naukowcy nie widzieli powodu dla którego w przyszłości nie będzie można określić prędkości i położenia cząstki z dowolnym przybliżeniem. Bo nie widzieli ku temu powodów. Teraz już znamy zasadę nieoznaczoności i wiemy, że to jest niemożliwe.
    Znaczący odsetek super-cywilizacji prawdopodobnie uruchomi naprawdę baaaaardzo wielką liczbę symulacji (gdyż ma praktycznie nieograniczoną moc obliczeniową) w którymś momencie swojego istnienia.
    Ja na przykład czytałem artykuł, według którego cywilizacje technologiczne przez cały czas swojego istnienia będą się borykały z niedoborem energii. Jeśli taka symulacja zużywałaby zbyt wiele - zwyczajnie by nie powstała.

    Ten dowód jest obarczony mocno 'ludzkim odchyleniem'. Czyli tak naprawdę myślimy w kategoriach ludzkich, patrzymy na potencjalne obce cywilizacje przez pryzmat naszej wiedzy, naszego kanonu. To błąd.
    Równie dobrze inne cywilizacje, mimo wysokiego rozwoju, mogą nie interesować się symulacjami rzeczywistości. Być może pozostają przy pierwotnych instynktach - przeżyć i zapewnić przeżycie potomstwu.
    Jest tak naprawdę wiele możliwości rozwoju cywilizacji i masa, że tak to nazwę, ich charakterystyk.
    To, że nas interesują symulacje naszej rzeczywistości nie oznacza, że inne cywilizacje również się ku nim skłonią.

    pokaż komentarz
    venomik
  • klocek_lego +23  

    @venomik: Moim zdaniem chyba najlepsza odpowiedź na znalezisko.

    Swoją drogą wywiązała się naprawdę ciekawa dyskusja w komentarzach. Uwielbiam takie wykopy.

    pokaż komentarz
    klocek_lego
  • IvanBarazniew +4  

    @venomik: ją bym nie rozpatrywał tego zagadnienia w kategorii symulacji naukowej, tylko rozrywki. Np zamiast meczu symulacja wszechświata. Nie sililbym się też na symulacje za pomocą komputera łatwiej zawsze zbudować makietę. Super ludzie mogli by wybudować nasz wszechświat gdzieś w kącie jakiejś szopy :)

    pokaż komentarz
    IvanBarazniew
  • hudsone +49  

    Jeżeli żyjemy w Matrixie to ciekawe kto będzie wybrańcem?

    pokaż komentarz
    hudsone
  • Reklamy Google

  • HerveUK +117  

    @hudsone: Angela Merkel

    pokaż komentarz
    HerveUK
  • MichaS_LwK +17  

    @hudsone: czy jako Wachowski mam wieksze szanse?

    pokaż komentarz
    MichaS_LwK
  • babangida +22  

    @hudsone: Adam Małysz!

    pokaż komentarz
    babangida
  • JesterRaiin +3  

    @hudsone: Nikt. Bóg umarł a system się wali.

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • eDameXxX +53  

    @hudsone: Paulo Coelho, ewentualnie rzecznik cyganów.

    pokaż komentarz
    eDameXxX
  • qweq3 +16  

    @Speedy: Rysiek z klanu

    pokaż komentarz
    qweq3
  • JestemKaspi -4  

    @qweq3: Mój plan działa..

    pokaż komentarz
    JestemKaspi
  • ifenix -6  

    @hudsone: yyy ja ?

    pokaż komentarz
    ifenix
  • wyokp 0  

    brat Pudziana

    pokaż komentarz
    wyokp
  • Manga +6  

    @Neo: Wołają Cię

    pokaż komentarz
    Manga
  • przemko89 -7  

    @babangida: Adam Małysz jest super sportowiec, Adam Adam, Adam jest nasz, Adam Małysz jest super sportowiec, Adam jest nasz!!!! Ma ktoś nagranie, jak Górale śpiewają tak Małyszowi?

    pokaż komentarz
    przemko89
  • feniks_pn -2  

    @eDameXxX: jestem za rzecznikiem

    pokaż komentarz
    feniks_pn
  • miszczo997 -3  

    @hudsone: Anna Grodzki.

    pokaż komentarz
    miszczo997
  • mucha89 0  

    @hudsone: Według tych założeń nie będzie wybrańca. Jeżeli to jest symulacja i da się przeprowadzić ich miliony w ciągu sekundy to w tej sytuacji nie istniejesz tylko jesteś zwykłymi cyframi żyjącymi według pewnego schematu (prawdopodobnie sztucznej inteligencji) aby ktoś mógł sprawdzić jak osiągnąć lepsze efekty w rzeczywistości.

    pokaż komentarz
    mucha89
  • Purple +6  

    @hudsone: jak to kto: Hołdys
    I CO TERAS ?

    pokaż komentarz
    Purple
  • YourNightmare 0  

    @hudsone: Na pewno nie Najman

    pokaż komentarz
    YourNightmare
  • Ktostamm 0  

    @hudsone: Chuck Norris, bo kto inny

    pokaż komentarz
    Ktostamm
  • IPKISS +48  

    To dlatego Hindusi i Chińczyki się tak mnożą... Chcą zapełnić RAM i DDoS-ować procesor i nagiąć czasoprzestrzeń ;-)

    pokaż komentarz
    IPKISS
  • gotyouagain +7  

    @IPKISS: Albo po prostu chcą przepełnić stos :)

    pokaż komentarz
    gotyouagain
  • progressshock +37  

    Twórcy wyciągnijcie mnie stąd!

    pokaż komentarz
    progressshock
  • Xanthia +21  

    @progressshock: Czekaj na sygnał. Wyglądaj białego królika ^^

    pokaż komentarz
    Xanthia
  • eDameXxX +40  

    @Xanthia: albo białego murzyna.

    pokaż komentarz
    eDameXxX
  • progressshock +24  

    @Xanthia: Znalazłem, wiem już wszystko, żegnajcie programy.
    PS To nie był biały królik

    pokaż komentarz
    progressshock
  • niemogewtouwierzyc +95  

    jego konto zniknęło
    udało się mu!

    pokaż komentarz
    niemogewtouwierzyc
  • darokrol +17  

    @niemogewtouwierzyc: może przyjdzie po nas kiedyś

    pokaż komentarz
    darokrol
  • kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko +5  

    @niemogewtouwierzyc @gophffer Ta przepaść to droga do wolności! ; d
    A tak prawdę mówiąc, to progresshock nawiązał do tego, co brałem pod uwagę odkąd przeczytałem ten materiał:

    Świat jest wynikiem symulacji. Część z nas jest symulowana (NPC). Część z kolei to prawdziwi ludzie, którzy po prostu z jakiegoś powodu nie pamiętają (a może część nie pamięta, a może nie chcą nam powiedzieć, że pamiętają) kim są. Może wszystko zostało stworzone na potrzeby snu podczas podróży trwającej wiele lat? Może to swego rodzaju więzienie, gdzie więźniowie mają poznawać życie w gorszym i brutalnym świecie (niż ten oryginalny)? Taka prawdziwa resocjalizacja.

    Sądzę, że kluczem do poznania odpowiedzi na pytanie o życie, wszechświat i całą resztę jest właśnie taka zabawa tym co ludziom przychodzi na myśl. Przykładowo: w wykopie o tamtych dzieciach ktoś wspomina o "myślni", która miałaby być przestrzenią wypełnioną myślami niejako dzielonymi przez wszystkich wspólnie. To także dałoby się umieścić gdzieś w teorii o symulacyjnej genezie (np.: wspólna przestrzeń adresowa - wystarczy gdzieś błąd i wpływamy na inny podprogram).
    A co z Bogiem, Jezusem? Może byli to ludzie, którzy nauczyli się korzystać właśnie z błędów w tej symulacji? Porzucając z kolei ideę komputerowej genezy wszechświata, kierując się znów ku Bogu: może słowo "bóg" jest dziś rozumiane inaczej niż pierwotnie?

    I za tym bym optował: żebyśmy mieli otwarte umysły i nie mówili, że "coś jest niemożliwe, bez sensu". Wszędzie musimy poszukiwać możliwości na zabezpieczenie przetrwania cywilizacji, a przynajmniej swoich bliskich (czyli np. wykrywasz dziurę w symulacji, zyskujesz boskie moce = zrób coś dobrego, ale niekoniecznie mów ludziom co i jak bo mogą zepsuć / zauważy cię nadzorca).

    pokaż komentarz
    kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko
  • progressshock 0  

    @darokrol: Przybyłem

    pokaż komentarz
    progressshock
  • Onde +29  

    Moim znajomym wykładowca na filozofii przez bite półtorej godziny wykładu udowadniał, że jabłko, które leży przed nim na stole nie istnieje...

    pokaż komentarz
    Onde
  • JesterRaiin +32  

    @Onde:
    ""Rzeczywistość to iluzja, choć przyznaję, że bardzo uparta" - Albert Einstein

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • kinlej +22  

    @Onde: Czemu tak długo? To można udowodnić w niecałą minutę.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • damiinho -1  

    @Onde: A może po prostu przedstawiał wczesnego Berkeleya?

    pokaż komentarz
    damiinho
  • Trojkatyzacja_K0ta 0  

    @kinlej: Udowodnij mi, że jabłko na mym stole nie istnieje. Czas start. Masz minutę. :)
    Ps. Nie troluję. Jestem ciekaw.

    pokaż komentarz
    Trojkatyzacja_K0ta
  • kinlej 0  

    @Trojkatyzacja_K0ta: Tutaj to opisałem.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • yankus 0  

    @Trojkatyzacja_K0ta: Jakie jabłko?

    pokaż komentarz
    yankus
  • comx +25  

    Lubię takie prowokacje myślowe. Mimo że jest tam dużo chwiejnych i niepewnych założeń (np. sprawa się komplikuje jeśli mamy kwantowe umysły).

    Słusznie zakładają tam że taka symulacja wymagała by pewnych uproszczeń, kompresji, dodawania szczegółów w miarę rozwoju poznawczego mieszkańców. Dokładna symulacja sekyndy kilograma materii do poziomu kwantowego (lub głębiej do poziomu teorii wszystkiego) wymaga conajmniej kilograma komputera kwantowego pracującego conajmniej sekundę - czyli realistyczna symulacja całej planety nie była by opłacalna.

    Tylko co jeśli cywilizacja która nas symuluje żyje w potężniejszej fizyce - np mającej więcej wymiarów - wtedy może się okazać że zasymulowanie naszej prostej fizyki jest dla nich tak proste i niekosztowne jak dla nas zasymulowanie dwuwymiarowej rzeczywistości.

    pokaż komentarz
    comx
  • micpolek +9  

    Ostatnie akapity zawierają argumenty typu: "wezmę na pokład samolotu bombę, bo statystycznie mało prawdopodobne jest, żeby na pokładzie samolotu były dwie bomby". Ogólnie z logiką tych argumentów bardzo krucho...

    pokaż komentarz
    micpolek
  • niemogewtouwierzyc +8  

    Ktoś tu chyba obejrzał 13 piętro

    Ale czym właściwie jest świat realny i czym różniłby się od naszego
    Co to właściwie za różnica czy żyjemy w matriksie czy nie

    pokaż komentarz
    niemogewtouwierzyc
  • matrick +8  

    Potencjalnie każda cywilizacja może w dostatecznie długim czasie osiągnąć poziom rozwoju super-cywilizacji - jeśli nie wyginie wcześniej.

    Hmmm... A co jeżeli supercywilizacja która nas stworzyła już uległa zagładzie natomiast symulacja jakimś cudem przetrwała? To by oznaczało, że nie ma nad nami żadnej żywej istoty - administratora.
    No nic spadam próbować hakować system.

    pokaż komentarz
    matrick
  • Lk_hc +1  

    @matrick: Daj znać jak znajdziesz jakieś fajne cheaty

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • velMarshall +7  

    Wspaniale się was czyta o 5. rano po ostatkowej nocy zakrapianej alkoholem. Wykop za komentarze.

    pokaż komentarz
    velMarshall
  • glos_ze_zlewu 0  

    @velMarshall: nie tylko Tobie alkohol tymczasowo światopogląd wypacza :p

    pokaż komentarz
    glos_ze_zlewu
  • stefan8800 +7  

    Zakladajac ze zyjemy w super symulacji wychodzi na to ze jestesmy poprostu cyfrowymi bytami z zaawansowana sztuczna inteligencja ,ktora ma nasladowac istoty ludzkie tak? wiec czym jest nasza swiadomosc, zlozonym skryptem? a moze poprostu narzucono nam biednym pikselkom zebysmy wierzyli w ta swiadomosc ktorej uczucie jest poprostu wymuszone przez jakis podprogram albo inne cuda jak swiadomosc zbiorowa z ktorej sa wysylane sygnaly pojedyncze do kazdego cyfrowego istnienia.GOD DAMN to moglo by sie udac tak czy siak jestesmy uwiezieni w tym calym ciagu zdarzen i zludnej ale jednak wolnej woli nie mielibysmy wyboru jak tlyko ,,odgrywac" to do czego nas stworzono ,takie wyobrazenie zdaje sie z byt demotywujace ja moj biedny łeb ide na piwo nawet jesli jego smak jest kolejnym skryptowanym zludzeniem narzuconego uczucia

    pokaż komentarz
    stefan8800
  • Jozio0506 -5  

    @stefan8800: Ja bym chciał być wytworem komputerowej symulacji, jeśli tylko pozwoli mi to uniknąć życia wiecznego :).

    pokaż komentarz
    Jozio0506
  • mimmo 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    mimmo
  • mimmo +1  

    @stefan8800: wolną wolę raczej posiadasz, bo algorytmy symulujące nie odczytują zapisanego kiedyś programu, one tworzą w zasadzie cały czas coś nowego w oparciu o to co się wydarzyło.

    pokaż komentarz
    mimmo
  • Werian89 +2  

    @stefan8800:

    Follow the white rabbit, Stefan.

    pokaż komentarz
    Werian89
  • Dolomedes 0  

    olną wolę raczej posiadasz, bo algorytmy symulujące nie odczytują zapisanego kiedyś programu, one tworzą w zasadzie cały czas coś nowego w opa

    @Jozio0506: Ja bym chciał burdel wieczny

    pokaż komentarz
    Dolomedes
  • siedem 0  

    @Dolomedes: Jesteś pewny, że byś chciał?
    http://www.wykop.pl/link/1048275/kambodza-pol-pota-i-burdeli/
    http://www.wykop.pl/link/733089/to-jest-burdel-dziewczynko/

    pokaż komentarz
    siedem
  • Jozio0506 0  

    @Jozio0506: Kurde, ale ja pisałem serio, kto mnie minusuje ręka w górę.

    pokaż komentarz
    Jozio0506
  • stringer_bell +132  

    Może być tak jak pisze autor wykopu, że supercywilizacje nie przeprowadzają symulacji ludzkości i wolą np. pociskać w Mario Bros na wysokich detalach. Gdyby się jednak dzisiaj okazało, że żyjemy w symulacji, to chyba i tak bym poszedł normalnie do roboty w poniedziałek.

    pokaż komentarz
    stringer_bell
  • Purple +11  

    @stringer_bell: ja to jestem ciekaw co na to wszystko simsy

    pokaż komentarz
    Purple
  • ptasznik69 +6  

    Ale Xenu się z was śmieje teraz. Co wy wiecie o wszechświecie

    pokaż komentarz
    ptasznik69
  • Lk_hc -1  

    Co wy wiecie o wszechświecie

    @ptasznik69: lol

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • MatixYo -3  

    Co wy wiecie o wszechświecie
    @ptasznik69: LOL!
    "Wy" piszemy z dużej!

    pokaż komentarz
    MatixYo
  • tomek_jg +6  

    Dajcie jakieś kody lub "czity" :D

    pokaż komentarz
    tomek_jg
  • siedze_w_tramwaju +18  

    @tomek_jg: dostaniesz dopiero po skompletowaniu misji 'dojście do władzy'

    pokaż komentarz
    siedze_w_tramwaju
  • MlodyDziadzioSpamer 0  

    @tomek_jg: W Hogwardzie ich uczą.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • nemis +6  

    To że ktoś wykona symulacje jest niepodważalne. Który rząd albo która korporacja o tym nie marzy.
    Pytanie tylko co ze świadomością? Tego akurat nie rozumiem. Jak zasymulować świadomość?
    Jak kazać tym istotą w komputerze myśleć o sobie?

    pokaż komentarz
    nemis
  • JesterRaiin -1  

    @nemis:

    Jak kazać tym istotą w komputerze myśleć o sobie?
    Stanisław Lem "Doktor Diagoras". Tam jest to dość ciekawie opisane. Wstęp i zakończenie "Golema XIV" daje kilka wskazówek. Również tu jest poruszona ta kwestia.

    Generalnie - powyżej pewnego poziomu skomplikowania konstrukcja logiczna będzie działała w sposób nieodróżnialny od tego co my uważamy za "myślenie".

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Earl_Buster 0  

    @nemis: Jak będziemy mogli symulować świadomość to będziemy mogli symulować cywilizację :D
    Nikt im nie każe myśleć bo wszystko robi za nich komputer .

    pokaż komentarz
    Earl_Buster
  • orchis1565 -1  

    @guitarmen: Raczej jednocześnie żyjemy i nie żyjemy,
    i takie coś odnośnie tego: http://www.smbc-comics.com/?id=2524 ;)

    pokaż komentarz
    orchis1565
  • Speedy +53  

    Jeżeli napisałem na laborkę program, który symuluje cywilizację mrówek, to czy mogę zatem stwierdzić, że zrobiłem krok w stronę super-cywilizacji? :-P

    pokaż komentarz
    Speedy
  • msnrc +26  

    @Speedy: Nie.

    pokaż komentarz
    msnrc
  • MlodyDziadzioSpamer +43  

    @Speedy: Chyba że mrówki zaczną gdybać że żyją w Matriksie i zaczną budować własny to wtedy tak.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • HerveUK +92  

    Wg wyliczeń różnych naukowców oraz autorów, komputer skonstruowany wg dzisiejszych praw fizyki, wielkości planety, mógłby w przeciągu mniej niż sekundy zasymulować milion całych historii ludzkości (co najmniej do dzisiaj).

    Bardzo, ale to bardzo mnie ciekawi jak oni to obliczyli. Bo w zasadzie, bez tego założenia, cała teoria jest do bani.

    pokaż komentarz
    HerveUK
  • telpan +52  

    @HerveUK: Nie mógłby nawet zasymulować pracy mózgu muchy. Działanie mózgu nie opiera się na algorytmach.

    pokaż komentarz
    telpan
  • tu_ru +18  

    @HerveUK: Zajrzyj do publikacji i przeczytaj akapit odnoszący się do tego problemu, a następnie do publikacji, na które powołuje się autor. Czytanie nie boli. Odpowiedź na pytanie, czy będziemy kiedyś w stanie przeprowadzić taką symulację to: Oczywiste tak. Mamy 2012 rok, a nasza cywilizacja jest wciąż we wczesnym stadium rozwoju. Mimo to już teraz trwają prace nad komputerem kwantowym i są czynione w tej dziedzinie znaczące postępy. Patrząc w skali kosmicznej można więc w perspektywie następnych kilkuset, kilku tysięcy lat przewidywać, że opanujemy tą technologię w stopniu, którego nie jesteśmy sobie dziś w stanie wyobrazić. Tak więc, ta teoria nie jest do bani (wbrew pozorom).

    pokaż komentarz
    tu_ru
  • HerveUK -3  

    @tu_ru: przeczytaj pierwszą odpowiedź, czytanie nie boli (po co te spinanie dupy?), to zobaczysz, że w świetle dnia dzisiejszego, jak i najprawdopodobniej kilku następnych pokoleń ta teoria to bajkopisarstwo. Równie dobrze ja mogę napisać, że cała dzisiejsza matematyka to dno, bo dzielenie przez zero jest możliwe i jakieś tam ludy nami rządzą, bo wiele wzorów fizycznych nas ogranicza przez te założenie, choć nikt tego nie udowodnił i nie zanosi się, żeby ktoś to zrobił.

    pokaż komentarz
    HerveUK
  • tu_ru +12  

    @HerveUK: Przykro mi, ale nie rozumiesz (i mówię to bez 'spinania dupy'), telpan też nie zrozumiał. Po pierwsze ten argument nie mówi o perspektywie dnia dzisiejszego, ani nawet kilku pokoleń. Mówi o pewnej nieokreślonej przyszłości. Co do symulowania działania mózgu itp. to znów - dziś ani za 100 lat nie będzie to możliwe, ale my nie mówimy o takich ramach czasowych. Ostatecznie jesteśmy tylko zbiorem losowych atomów, tak jak cały świat nas otaczający, ergo jest możliwe przeprowadzenie takiej symulacji.

    pokaż komentarz
    tu_ru
  • fnord23 +4  

    tl;dr
    @HerveUK: Autor nie pisze o pececie wielkości planety, tylko o teoretycznym komputerze, np. kwantowym.

    PS: te to liczba mnoga od to

    pokaż komentarz
    fnord23
  • jarek04 +4  

    @HerveUK: Matematyka jest jedyna uniwersalną nauka której niemożna zmienić nawet w symulacji. Podstawowe prawa matematyki będą prawdziwe w każdym wszechświecie i nawet bóg nie może sprawić że I + I != II lub 1+1 +=2, zaznaczam ze nie chodzi mi o zapis tylko o faktyczny wynik. Nie da się stworzyć czy za symulować świata gdzie takie twierdzenie stanie się prawdziwe.

    Matematyka ma to do siebie że każde twierdzenie musi byś poparte dowodem, i żadna przyszła cywilizacja nigdy ich nie obali, co najwyżej stworzy nowe lepsze teorie ale zachowując prawdziwość poprzednich.
    Tak ja my stworzyliśmy wzór opisujący pole koła za pomocą całki co nie oznacza że stary jest zły, co więcej wynikiem naszej całki jest właśnie stary wzór na pole koła.

    pokaż komentarz
    jarek04
  • boguchstein +1  

    @telpan: Mógłby zasymulować wszystko do czego jest zaprogramowany. Nie możemy wiedzieć, czy wszystkie prawa fizyki, chemii, matematyki nie są z góry ustalone przez super-cywilizację. Nie możemy też wiedzieć, czy ten super komputer ma operować na znanym nam systemie tzn. czysto matematycznym. Kilka wieków temu nie wyobrażaliśmy sobie czegoś takiego jak elektryczność, więc wydaje mi się, że jakiś okres czasu powstaną komputery nie mające nic wspólnego z tranzystorami, systemem binarnym itd.

    pokaż komentarz
    boguchstein
  • fnord23 0  

    Nie możesz edytować komentarza na który ktoś odpowiedział
    (albo ten/ta)

    pokaż komentarz
    fnord23
  • sciss -6  

    @tu_ru: to że obecnie moc obliczeniowa podwaja się co x lat nie znaczy, że zawsze tak będzie. Inaczej żylibyśmy dziś po szyję w gównie.

    pokaż komentarz
    sciss
  • tu_ru +9  

    @sciss: Obecne komputery oparte o tranzystory nie mają żadnego zastosowania w tym przypadku, więc rozważanie ich użycia jest stratą czasu => możemy zapomnieć o tym co dzieje się w tej dziedzinie obecnie. Cały problem polega na tym, żeby wyobrazić sobie coś czego nie jesteśmy sobie dzisiaj w stanie wyobrazić. ;) Właśnie takie technologie będziemy posiadali za x tysięcy lat. Gdybyś pokazał Pitagorasowi, Euklidesowi i innym dzisiejszy świat to ich reakcja była by jedna: "Nawet nie przyszło nam do głowy, aby wyobrazić sobie coś takiego".

    pokaż komentarz
    tu_ru
  • sciss -6  

    @tu_ru: to jest tylko bajanie. Może będziemy mieli, a może nie. Nic pewnego nie można o tym powiedzieć.

    pokaż komentarz
    sciss
  • tu_ru +6  

    @sciss: Filozofia to głównie bajanie. ;) Co się jednak tyczy tego, czy będziemy mieli, czy nie to wystarczy spojrzeć na postęp, który dokonał się na przestrzeni ostatnich kilku tysięcy lat, aby poznać odpowiedź na to pytanie.

    pokaż komentarz
    tu_ru
  • sciss -5  

    @tu_ru: Wystarczy spojrzeć na statystyki przyboru łajna na ulicach Londynu w XIXw by poznać odpowiedź na pytanie, ile metrów końskiego gówna powinniśmy widzieć obecnie na ulicach :)

    pokaż komentarz
    sciss
  • tu_ru +2  

    @sciss: Nie sądzę, aby było to trafne porównanie, choć nie jestem w stanie Cię przekonać. Gdybym był to znaczyłoby to, że jestem sobie w stanie wyobrazić rzeczy dla nas niewyobrażalne, co z definicji jest niemożliwe. ;) Przyszłość pokaże co się stanie. Niestety nie będzie nam jednak dane tego ujrzeć. Możemy sobie tylko bajać, co też czynimy.

    pokaż komentarz
    tu_ru
  • darkelf 0  

    @HerveUK: masz rację, przecież odpowiednio upraszczając można powiedzieć, że mając PCta można zasymulowac rozwój całej planety - bo w wielu grach symulujemy cywilizacje, z tego założenia wynika cała reszta, a ludzie przeczytali, zaakceptowali i.... to ma być dowód?

    pokaż komentarz
    darkelf
  • sciss 0  

    @tu_ru: zaryzykuję stwierdzenie, że od czasu odkrycia DNA nie było żadnego wielkiego przełomu w nauce. Obecnie jej rozwój jest drogi i powolny. Być może narzędzia konieczne do kolejnych przełomów (np. jakieś hiperakceleratory) będą na tyle skomplikowane technicznie i drogie, że cywilizacja będzie musiała akumulować potrzebne środki przez setki lub (dlaczego nie?) tysiące lat. Nikt nie powiedział, że rozwój nauki będzie łatwy szybki i przyjemny. To jest milcząco przyjęte założenie, które równie dobrze może być błędne.

    pokaż komentarz
    sciss
  • mar111cin 0  

    @HerveUK: ktoś bardzo szybko posługuje się Catią xD

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • Lk_hc +2  

    Bardzo, ale to bardzo mnie ciekawi jak oni to obliczyli.

    @HerveUK: Dzieląc pierdyliard przez zero.

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • kapselllo 0  

    @tu_ru: no i właśnie na założeniu że jesteśmy agregatem pracząstek ("ostatecznie jesteśmy tylko zbiorem losowych atomów" - tak napisałeś) wykrzacza się cała teoria - hyc o podłoge. Dlatego, że nie nie jesteśmy agregatem pracząstek bo taka monistyczna wizja jest bardzo problematyczna i skrajnie deterministyczna więc ma konsekwencje takie, że nawet ta dyskusja nie miałaby sensu gdyby tak było :D

    pokaż komentarz
    kapselllo
  • josedra52 +42  

    Matrix udowodniony. No prawie. Właściwie to tak nie do końca. Teoretycznie.

    pokaż komentarz
    josedra52
  • comx +21  

    @josedra52: Jest główna. Udowodnione że trzeba pisać tytuły jak na wp.pl.

    pokaż komentarz
    comx
  • neotps +3  

    Kiedyś czytałem o pewnym paradoksie którego nazwy nie jestem w stanie sobie obecnie przypomnieć. Ów paradoks dotyczył ilości danych które są potrzebne do stworzenia i symulowania rzeczywistości. Zakładając, że aby zapisać informacje o 1 atomie będziemy potrzebować tyle samo miejsca na dysku ile zajmuje wspomniany atom, to na zapisanie w celu symulacji całego wszechświata zajmie dokładnie cały wszechświat.

    pokaż komentarz
    neotps
  • ManTaQue +3  

    Ok, to w takim razie ja chcę na randkę z Persefoną, Smitha na prezydenta i Trinity za osobistego kierowcę ;) Poza tym całe szczęście zachowało mi się sporo dyskietek, gdzie mam wielokrotne kopie internetu (dzięki Chuck), a także umiejętności które muszę często wgrywać, bo mam za mało pamięci i za częsty reset (weekend).
    Do pełni szczęścia brakuje mi tylko Neo jako kumpla :( Może kiedyś i mi zhakuje komputer...
    Follow the white rabbit!

    pokaż komentarz
    ManTaQue
  • krak +3  

    Symulacja czy nie i tak jutro muszę iść do roboty.

    pokaż komentarz
    krak
  • msnrc +25  

    Tutaj agent Smith. Informacja nieprawdziwa - zakop

    pokaż komentarz
    msnrc
  • breeder +2  

    Tutaj breeder, istnieję tylko w Twoim umyśle. Wszyscy istniejemy. Pozdrawiamy!

    pokaż komentarz
    breeder
  • Lk_hc -1  

    @breeder: No, pozdrawiamy i właśnie ci psujemy internety!

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • LoguS +2  

    Dupa.

    Jeżeli mówimy o symulacji to musi to być jakiś schemat.

    Komputerowi przecież nie można powiedzieć - Hej! ty! wymyśl mi człowieka i go "zasymuluj" .

    Nonsens.

    No chyba że wierzycie że ktoś napisał aż tak skomplikowany program który przewidział to że teraz pisze to co właśnie napisałem , napisałem, napisałem. itd.

    pokaż komentarz
    LoguS
  • hoi_polloi +20  

    http://www.smbc-comics.com/index.php?db=comics&id=2203#comic
    Ciekawe jak możemy zepsuć im eksperyment...

    pokaż komentarz
    hoi_polloi
  • JesterRaiin -3  

    @patricko: Tak

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • patricko +2  

    @JesterRaiin: http://cdn32.ogrod.smcloud.net/t/user_photos/thumbnails/e0ebc6ddc614c2a6_1024x768_crop_rozmiar-niestandardowy.jpg

    pokaż komentarz
    patricko
  • JesterRaiin -2  

    @patricko: Jestem na trochę niższym poziomie. Nie widzę związku.

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Kamill +10  

    @patricko: Ja czasem myślę sobie, że żyje w taki Truman Show. Ba, kiedyś jak miałem może 10 lat to myślałem, że moje życie jest obserwowane przez jakieś mikrokamery których nie mogę dostrzec, ale on są, więc przyglądałem się wszystkim kątom w pokojach. Taki ze mnie egocentryk był.

    pokaż komentarz
    Kamill
  • JestemKaspi +11  

    @Kamill: http://imgs.xkcd.com/comics/i_know_youre_listening.png

    pokaż komentarz
    JestemKaspi
  • darokrol +25  

    @Kamill: A może po prostu bałeś się że ktoś Cię przyłapie na waleniu konia ?

    pokaż komentarz
    darokrol
  • arekarek +2  

    @patricko:

    wy tez tak czasem macie ze idac ulica mijajac ludzi myslicie sobie ze to wszystko sa aktorzy, kukly ktore ktos poustawial chwile przed waszym wtargnieciem na chodnik ?i wybieram jednego aktora z mijajacych mnie i mysle sobie jaka role ma ten koles
    Mam dokładnie tak samo! Dlatego ładniejsze dziewczyny zawsze łapię za tyłek

    pokaż komentarz
    arekarek
  • TTymek +2  

    @Kamill: też to mam, i zawsze zastanawiam się czy ludzie oglądający to show stoją po mojej stronie i się ze mną zgadzają, np. kiedy się z kimś kłócę, albo czy mi współczują kiedy przeżywam jakieś smutne depresyjne chwile ;P
    dziwny jestem...

    pokaż komentarz
    TTymek
  • katius 0  

    @patricko: moj komentarz sprzed roku w podobnym limacie

    pokaż komentarz
    katius
  • rob3rt90 0  

    @patricko: http://www.filmweb.pl/Truman.Show

    pokaż komentarz
    rob3rt90
  • JesterRaiin -3  

    @katius: Ja pier^olę, gościu, ty to masz naprawdę smutne życie, skoro rozpamiętujesz co rok temu napisałeś na jakimś tam forum...
    Szczere współczucie... :(

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • WiewiorAlkoholik +18  

    A co jeśli ? cały czas śpimy a budzimy się tylko podczas snu ?

    pokaż komentarz
    WiewiorAlkoholik
  • kinlej +8  

    @WiewiorAlkoholik: Sen to drugie życie. Sen wydaje nam się zbiorem poszatkowanych absurdalnych zdarzeń ale z jego perspektywy dokładnie takie jawi nam się życie.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • wedi 0  

    @kinlej: we śnie przemawia do nas nasza podświadomość, czyli ta część naszej osobowości, której nie uświadamiamy sobie na jawie.

    pokaż komentarz
    wedi
  • qnip +17  

    A co, jeśli pójdę kiedyś na basen a 'Oni' mi usuną drabinkę? Ja tak w Simsach zawsze robiłem i mi umierali, bo nie umieli wyjść. Nigdy już nie wejdę do basenu :<

    pokaż komentarz
    qnip
  • Vince +8  

    @qnip: Tyle ludzie rokrocznie znika bez śladu. Najmniejszego. Ot, wyszedł z domu i słuch zaginął. Myślisz, że co się wtedy z nimi dzieje, hm?

    pokaż komentarz
    Vince
  • blinkin +12  

    @Vince: Ciągle pływają w basenie?

    pokaż komentarz
    blinkin
  • Lk_hc -1  

    @Vince: Zabierają im drabinki?

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • Genua +90  

    jeśli to jest symulacja to Tusk jest bad sectorem

    pokaż komentarz
    Genua
  • eDameXxX +43  

    @Genua: fatal error.

    pokaż komentarz
    eDameXxX
  • Lk_hc +2  

    @Genua: Tia, a Leszek martwym pikselem.

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • wedi 0  

    @Genua: masz plusa za wtrącenie polityki do tego wykopu :)

    pokaż komentarz
    wedi
  • ZiomalinADM +1  

    Czegoś nie rozumiem. Jeżeli jesteśmy symulacją, to jak to możliwe. że odkryliśmy (powiedzmy prawdziwą) teorię. Jeżeli nawet zostalibyśmy zaprogramowani do bycia ciekawym swego początku, to chyba nikt by nie pozwolił żebyśmy poznali takie fakty.

    pokaż komentarz
    ZiomalinADM
  • Ginden -2  

    @ZiomalinADM: a co to zmienia? Symulacja nie musi mieć na celu oszukanie nas, ale np. sprawdzenie, jak mogłoby ewoluować ssaki (bo twórcy tej symulacji to dinozaury, nie było planetoidy). Puszcza się toto, zostawia na 100 milionów lat, ogląda się wyniki, może jakiś bot szuka ciekawych rzeczy, zamyka. Nieważne, czy pojawi się inteligencja, czy nie, to nic nie zmienia, bo i tak nie da się odkryć celu symulacji i sfałszować wyniku świadomie.
    Albo twórcami symulacji są Mongołowie od Dżyngis-Chana i badają, jak rozwinęłaby się cywilizacja europejska, gdyby jej nie zniszczyli.
    Inteligentne mięczaki z Alfa Centauri badają, jak mogło się rozwijać życie na innych planetach, i z jaką bronią może do nich przylecieć.
    Właściciel galerii sztuki zapuszcza symulacje, wybiera ciekawe obrazy, wywiesza je u siebie i zaczyna następną symulację.
    Inteligentne szczury badają zachowania stadne człekokształtnych.

    Symulacji, dla których nie ma większego znaczenia, czy ktoś odkryje fakt, że są symulacjami, jest nieskończenie wiele. W przypadku szczurów, to byłoby nawet ciekawe - jak reagują człekokształtne, gdy dowiedzą się, że żyją w symulacji? Popełniają samobójstwa? Mordują się wzajemnie? Zaczynają się modlić do twórców?

    pokaż komentarz
    Ginden
  • pandora72 +1  

    Jedyny dowód jaki wypływa z tych twierdzeń to taki że prawie czyni wielką różnicę.
    Prawie na pewno.

    pokaż komentarz
    pandora72
  • pretro +1  

    ...Wirtualne światy trudno dziś odróżnić od rzeczywistości. http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/463727,gry_komputerowe_wirtualne_swiaty_moga_dac_prawdziwe_pieniadze.html

    pokaż komentarz
    pretro
  • glos_ze_zlewu 0  

    Albo efekt Déjà vu, błąd w matriksie? czy efekt przemęczenia? w co chcemy wierzyć? Banał - dotyka praktycznie nas wszystkich ale co jest jego przyczyną? jakie jest tego znaczenie? nie wiemy, naukowcy też gówno wiedzą.

    pokaż komentarz
    glos_ze_zlewu
  • sunnto +1  

    Zakładam że nasz wszechświat jest symulacją. Jego prawa oraz konstrukcja przypomina wszechświaty z wyższych poziomów, innych symulacji. Symulacja zaczyna się w momencie wielkiego wybuchy, kończy na skutek ekspansji kosmosu. Każdy zamknięty cykl ( narodziny i śmierć wszechświata) oznacza koniec symulacji niższego poziomu. Jeżeli jest "n" symulacji wyższego poziomu, z dużym prawdopodobieństwem nie powinniśmy już istnieć.

    pokaż komentarz
    sunnto
  • lucciola +1  

    Ja mam jedno pytanie.

    Ktoś porównał symulację świata do gry w The Sims. Ale jednak simsy są bardzo proste w obsłudze - poza wykonywaniem określonych czynności, które wynikają z zaspokajania potrzeb fizjologicznych lub są wymuszane przez losowe zdarzenia (np. jest pożar -> idą go gasić) lub są wynikiem ingerencji gracza w ich świat - poza tymi przypadkami simsami nic nie powoduje, tzn. ich "życie" polega na robieniu czegoś w ściśle określonym celu, dlatego ich egzystencję tak łatwo przełożyć na język matematyki (spada pasek wypoczynku -> sims idzie się położyć; gracz chce, żeby sims z kimś porozmawia -> sims to robi). Nie ma tu nic bezcelowego.

    Ale jak na język matematyki przełożyć np. potrzebę kontemplacji dzieła sztuki? Rozmyślań nad sensem egzystencji? Pisania wierszy? Jak liczby mogą wyrażać tak abstrakcyjne potrzeby, których źródeł sami nie potrafimy poznać? Bo o ile symulacja życia simsa czy nawet zwierzęcia jest bardzo prosta, bo opiera się tylko na zaspakajaniu potrzeb fizjologicznych, wynikających z przedłużania gatunku itd., to człowiek nie jest taki prosty i nie postępuje wg wzoru skoro a to b, skoro b to c.

    Innymi słowy człowiek posiada coś, co każe mu wykonywać czynności, które z racjonalnego punktu widzenia są bezcelowe, są marnowaniem energii na coś, co nie daje wyraźnych korzyści ani nie służy rozwojowi. Są to np. modlitwa, medytacja, kontemplacja natury, degustacja jakichś wyrafinowanych potraw, tworzenie dzieł sztuki, literatury, poezji, muzyki itd.

    Innymi słowy chodzi mi o to, jak można zasymulować ludzką duszę, której potrzeby są niedefiniowalne w sposób racjonalny, które nie dają się logicznie wytłumaczyć, a jednak wynoszą nas na jakiś wyższy stopień świadomości?

    pokaż komentarz
    lucciola
  • maciejo16 +2  

    @lucciola: Tu bym się spierał ta "kontemplacja sztuki" jest często czystym randomem, jednego usatysfakcjonuje kwadrat na białym tle, innego bohomazy, jeszcze innego foto-realistyczny obraz. To jest indywidualny pseudo-random, który może zostać poznany dopiero przy pełnej symulacji mózgu, otoczenia i jego historii przy prawie nieskończonej ilości warunków początkowych.
    Teoretycznie będzie to możliwe kiedy w ciągu stu najbliższych lat będziemy potrafili zasymulować działanie mózgu człowieka.
    Może się okazać że to pozytywny odbiór sztuki to własnie tylko random, ekscentryzm, popieprzone połączenia neuronowe pseudo-inteligenckich "znafców sztuki" a kolejne dobre opinie dzieł są tylko spowodowane ciekawością (wysokiej ceny) albo pogonią za tłumem (inni lubią => ja też lubię)

    Innymi słowy chodzi mi o to, jak można zasymulować ludzką duszę, której potrzeby są niedefiniowalne w sposób racjonalny, które nie dają się logicznie wytłumaczyć, a jednak wynoszą nas na jakiś wyższy stopień świadomości?
    To jest dobry argument przeciw temu Wykopowi, żadna symulacja która jest tylko obliczeniami, daje jakiś wynik, nie będzie mogła symulować naszej świadomości (duszy), tzn. nie możliwe jest abyśmy byli w komupterze, bo to jest niebyt. Możliwe jest natomiast że jesteśmy w piaskownicy boga-hakera

    pokaż komentarz
    maciejo16
  • glos_ze_zlewu -1  

    @kemek: oni z tego właśnie żyją.

    pokaż komentarz
    glos_ze_zlewu
  • Adi_Cherryson +10  

    e, taki solipsyzm, tylko w tym przypadku jesteśmy snem wielkiej maszyny

    pokaż komentarz
    Adi_Cherryson
  • komsomolec +84  

    ale po co w ogóle symulować światy?
    w jakim celu?
    i co z tworzeniem cierpienia w symulowanych światach?

    jeśli istnieje super-cywilizacja która stworzyła nasz wirtualny świat pełen:
    - zła,
    - zbrodni,
    - gwałtów,
    - wojen,
    - totalitaryzmów (symulacja obozów koncentracyjnych? łagrów? Gestapo? NKWD?)
    - psychopatów,
    - seryjnych morderców
    itp. itd.
    to to nie jest super-cywilizacja tylko cywilizacja zdegenerowanych sadystów

    pokaż komentarz
    komsomolec
  • norther +176  

    @komsomolec: Jak to po co. Wyobraź sobie, że żyjesz w dalekiej przyszłości. Jesteś nieśmiertelną maszyną, która ewoluowała z człowieka, poznałeś każdy zakątek wszechświata odkryłeś wszystko co się dało. Jest jednym słowem śmiertelnie nudno. I teraz ktoś daje ci opcje. Wchodzisz do matrixa i czyścimy ci pamięć na nowo możesz odkrywać świat. Umrzesz w nim to obudzisz się tu i jak będziesz chciał możesz znowu wrócić;d Jednym słowem każdy z nas jest super maszyną żyjącą gdzieś tam poza światem i jest tam tak znudzony życiem, że wchodzi do matrixa, żeby rpzeczytać wykop:D

    pokaż komentarz
    norther
  • Jarek +25  

    @komsomolec:

    Czytaj: większości graczy ;-)

    A czyż taka symulacja nie mogłaby być grą?

    pokaż komentarz
    Jarek
  • komsomolec +7  

    @Jarek:

    a czy do gry w np. Battlefield 3 potrzebujesz samoświadomych, odczuwających ból przeciwników komputerowych? Raczej nie.

    pokaż komentarz
    komsomolec
  • Blacklow +48  

    @komsomolec: Możliwe też, że jesteśmy nieudanym projektem, jednym z wielu, a super-cywilizacja sadystów właśnie testuje nowe króliki doświadczalne w innej symulacji. Nas sobie zostawili jako dobry materiał do badań typu "jak nie robić świata z inteligentnymi istotami".

    pokaż komentarz
    Blacklow
  • komsomolec +12  

    @Blacklow: podejście typu "to tylko symulacja" może trywializować czynienie zła czy chociaż dawać przyzwolenie na zło. Popatrz np. na biedne i przeludnione Indie. Tam wielu uważa świat za iluzję.

    pokaż komentarz
    komsomolec
  • Palwed +9  

    o to nie jest super-cywilizacja tylko cywilizacja zdegenerowanych sadystów

    @komsomolec: my też mamy brutalne gry komputerowe :) A że niektóre programy uzyskały samoświadomość i odczuwają to jako świat rzeczywisty... gracz może tego nawet nie wiedzieć.

    pokaż komentarz
    Palwed
  • JesterRaiin +21  

    @komsomolec:

    ale po co w ogóle symulować światy?
    Jako eksperyment poznawczy. Z rozmów w rodzaju "załóżmy, że woda zamarza w temperaturze -30 st C" - pozornie bezsensownych wynika sporo ciekawych wniosków, które przy odrobinie szczęścia daje się zastosować w praktyce.
    Bardzo ważnym elementem nauki jest prognostyka, futurologia, jak i również wszelkiego rodzaju gałęzie "gdybiące".

    Polecam poczytać historię wielkich przedsięwzięć, przełomowych dla nauki - na przykład relacje dotyczące procesów koncepcyjnych "Projektu Manhattan".

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • komsomolec 0  

    @JesterRaiin:

    jeśli jako eksperyment to chyba na poziomie http://pl.wikipedia.org/wiki/Jednostka_731
    ehh

    pokaż komentarz
    komsomolec
  • gophffer +6  

    @komsomolec: o symulacji Hitlera itp. też jest odpowiedź w oryginalnym artykule! :) Wystarczy, że wszystkich "cierpiących"... przestaje się symulować, a świadomość włącza się im z powrotem dopiero po zakończeniu cierpień, dając fałszywe wspomnienia, że kiedyś cierpieli. Sprytnie co?

    pokaż komentarz
    gophffer
  • Blacklow +1  

    @komsomolec:Ależ ja nie trywializuję, w pełni jestem świadom, że wielu ludzi czyniących złe rzeczy usprawiedliwiało by się w ten sposób. Podałem tylko jedną z możliwości. Może być ich nieskończoność, może też nie być żadnej. Jeśli bylibyśmy istotami symulowanymi, to w tym miejscu właśnie jest zbyt dużo wątpliwości. Czemu to ma służyć? Według mnie ten świat nie jest symulacją w rozumieniu matrixowym, a brutalną rzeczywistością, co szczerze napawa mnie smutkiem.

    pokaż komentarz
    Blacklow
  • jarek04 +5  

    @komsomolec: Aby go badać ? Symulacje wykonuje się w celach badawczych, chociaż my czasami wykonujemy je i w celach rozrywkowych.

    I my, juz jako bardzo prosta cywilizacja prowadzimy też takie badania. Przykładem jest projekt http://www.framsticks.com/. Nawet mój komputer wiele godzin spędził na symulowaniu ewolucji tych stworzonek, określałem tym jak różne parametry początkowe wpłyną na ich zdolności do przetrwania i rozwoju. Czy jestem potworem, sadystą ? Pewnie gdyby tylko moc obliczeniowa pozwoliła symulował bym świadomość. Chociaż na świecie naukowcy juz próbują symulować zaawansowane sieci neuronowe, może wkrótce stworzymy cos na miare e-świadomości.

    Tak możemy być symulacją.
    Tak jeżeli na to pozwoli technologia sami będziemy takie symulacje prowadzić.
    Cierpienie jest tylko naszym ludzkim odczuciem i w świecie natury, fizyki, czy matematyki takie pojęcie nie występuje. Zabijając komara zastanawiasz się nad jego cierpieniem ?

    pokaż komentarz
    jarek04
  • komsomolec -4  

    @gophffer: w takim razie to brzmi jak pseudonaukowe i pseudofilozoficzne przyzwolenie na zło i cierpienie.

    pokaż komentarz
    komsomolec
  • JesterRaiin +6  

    @komsomolec: Daruj, ale przeskok z "eksperymentów logicznych" do "Jednostki 731" świadczy tylko o jednym : powinieneś popracować troszkę nad rozszerzeniem poglądów bo chyba zanadto na mroczny pierwiastek tego świata jesteś nastawiony.

    Bardzo ci polecam odłożenie tego wszystkiego co cię aktualnie frapuje na bok, poszukanie bardziej luźnych treści - na pewno na tym skorzystasz.

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • pine +9  

    @norther: też paliłeś szałwie?

    po tym jak to zapaliłem wróciłem jakby na moment do swojego prawdziwego ciała, czyli maszyny jak to nazwałeś. Niesamowite uczucie, jak się obudziłem to byłem przerażony tym że poznałem prawdę. Poszedłem zrzygać się do kibla a tam wanna pełna wody i butelka, rozczarowałem bo to mi się tylko przyśniło :(

    ale kto wie %-)

    pokaż komentarz
    pine
  • komsomolec 0  

    Daruj, ale przeskok z "eksperymentów logicznych" do "Jednostki 731"

    @JesterRaiin: jeśli żyjemy w symulacji, to znaczy, że symulowano również w/w + Holocaust, łagry i wiele innych...

    pokaż komentarz
    komsomolec
  • JesterRaiin +5  

    @komsomolec: Podtrzymuję. Jesteś zbyt skupiony na jednym aspekcie rzeczywistości.

    Postrzeganie tunelowe. Pojawia się bardzo wąskie widzenie rzeczywistości, znika całościowe.
    Skupienie na pojedynczych nie związanych ze sobą częściach życia. Koncentracja na samych pozytywach lub negatywnych aspektach.
    2.Zaczyna się pojawiać mała depresja. Uczucie przygnębienia, apatii, smutku, pustki uczuciowej, senność.
    3.Znika racjonalne planowanie. Zwiększa się apatia. Brak konstruktywnego planowania oraz myślenia o przyszłości.
    4.Marzeniowe i nierealne planowanie przeplata się z niedbałością o szczegóły co owocuje niepowodzeniami i problemami życiowymi.
    Poczucie winy oraz wyrzuty sumienia podobne są do tych z okresu picia.

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • insanelyapple +9  

    @komsomolec: W jakim celu? Zabrzmi trywialnie, ale grałeś w Minecrafta/Simsy? Jeśli tak, to czy czułeś radość z budowania, tworzenia, kierowania losem ludzików? Być może istoty, które urządziły nam to wszystko również mają radochę, robią to dla czystej przyjemności.

    pokaż komentarz
    insanelyapple
  • Morthgar +3  

    @komsomolec: Niekoniecznie sadyści.
    Mając już wszystko odkryte, umiejąc wszystko zrobić idealnie bez wysiłku, nie mogąc się doskonalić w żaden sposób, stwarzają świat, który pomimo brutalności i niedoskonałości, a właściwie dzięki nim, jest piękny. Decydują się stać aktorami tego świata, rezygnując z doskonałości i świadomości, że istnieli jako istoty doskonałe.
    Btw, z czym wam się istoty i miejsce doskonałe kojarzy?

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • lukash +1  

    @komsomolec: ludzie zadaja sobie czasem pytania typu: czego Bog ode mnie oczekuje albo tak jak Ty teraz po co symulowac wszechswiaty. Moim zdaniem po takim pytaniu zawsze powinno pasc swierdzenie, ze czlowiek(istota nizszego poziomu) nie ogarnie celow lub powodow ktore kieruje istotami wyzszego rzedu. Tak jak pies nie wie czemu jest wyprowadzany na spacer albo tak jak zycie w dwoch wymiarach powoduje, ze nie da sie zrozumiec 3 wymiaru.

    pokaż komentarz
    lukash
  • gorbak -4  

    @komsomolec: to tylko TEORIA, nie ma ani jednej rzeczy ktora by ja potwierdzala, zreszta sam zobacz ze jak cos sie tworzy (simsy) to zawsze chociaz JEDNA rzecz jest strasznie wyalienowana i fantastyczna (ubieranie sie w sekunde)...
    "Symulowany swiat" raczej nie jest nikomu potrzebny tymbardziej ze to ty decydujesz o tym co zrobic, i niby co? ufoludek wydaje miliardy energii na super komputer, marnuje zasoby swojej planety, tylko po to zeby zobaczyc losowy swiat?:| co za glupota i marnotrawienie...

    pokaż komentarz
    gorbak
  • gorbak -1  

    @Palwed: Troll level: God
    Mozg jest odpowiedzialny za odczuwanie, od tego zacznijmy...
    Gdybym byl postacia ze skyrima ktora czuje ból najpierw zapytalbym sie dlaczego, okazaloby sie ze ona nie ma NIC w srodku swojego ciala... nawet nie ma mozgu w glowie, bo jest to tylko model zlozony z zakrzywionej textury...

    pokaż komentarz
    gorbak
  • Ginden 0  

    @komsomolec: bo symulacja wszechświatów jest ciekawa, pouczająca i przydatna.
    Jeśli jesteś sztuczną inteligencją żyjącą w mózgu-matrioszce Układu Słonecznego, na pewno interesowałoby Cię, jak mogą wyglądać inne cywilizacje (które co gorsza mogłyby przylecieć). Ba, symulacje mogłyby być tak tworzone, by równocześnie były prawdopodobne, ale nie doprowadziły do tworzenia zagnieżdżonych symulacji, ale do ekspansji po całym wszechświecie - by sprawdzić, jakie cywilizacje mogą się na nas natknąć i co mogą nam zrobić.
    Agresywne cywilizacje wydają się najlepszym kandydatem na potencjalnego kolonizatora galaktyk...

    pokaż komentarz
    Ginden
  • norther 0  

    @pine: Wymyślam takie rzeczy na trzeźwo;d

    pokaż komentarz
    norther
  • dzikireks 0  

    @komsomolec: czy tworca gry typu "kill em all" jest zdegenerowanym sadystą?
    Niekoniecznie.

    To, ze na swiecie wystepuje zlo, wojny, smierc i glod nie swiadczy nijak o charakterze tworcy.
    Na podstawie obrazu na scianie, przedstawiajacego scene scinania glowy nie mozna wyciagnac wniosku o tym, czy malarz, ktory go stworzyl lubi pic krew, albo czy lubi nosci sukienki.
    To chyba najczestszy blad logiczny ludzi, ze oceniaja tworce swiata na podstawi przymiotów jego dzieła.

    Moim zdaniem smierc, wojny, glod i przeciwnosci sa dodane z takich samych powodow, dla ktorych dodaje sie je do gier: aby je uatrakcyjnic, zwiekszyc poziom trudnosci, urozmaicic i zeby sie nie nudzily. Inaczej mielibysmy grę o wędkowaniu w stawie bez ryb.

    pokaż komentarz
    dzikireks
  • sid25 0  

    @komsomolec: powiedz to szczurom laboratoryjnym

    pokaż komentarz
    sid25
  • mjkl 0  

    a czy do gry w np. Battlefield 3 potrzebujesz samoświadomych, odczuwających ból przeciwników komputerowych? Raczej nie.

    @komsomolec: raczej tak. gra z botami nie dostarcza takiej rozrywki jak z "prawdziwym" przeciwnikiem ;]

    pokaż komentarz
    mjkl
  • UzytkownikWykopu +9  

    Mózg mi paruje ;)

    pokaż komentarz
    UzytkownikWykopu
  • sciana +9  

    @UzytkownikWykopu: To też zostało zasymulowane.

    pokaż komentarz
    sciana
  • x123x +6  

    Akurat matrix to tworzy się w naszej głowie. To co postrzegamy to wycinek świata przedstawiony tak a nie inaczej w naszej głowie. Np. nasze oczy są dostrojone do tylko pewnej częsci widma światła, uszy też mają pewien zakres odbioru częstotliwości itd.

    pokaż komentarz
    x123x
  • gotyouagain +2  

    @x123x: Ale prawdziwy wycinek świata, jakkolwiek okrojony i subiektywny by on nie był. Subiektywizm to także rzeczywistość.
    Natomiast matrix to wrażenie nieprawdziwe.

    pokaż komentarz
    gotyouagain
  • Daronk +26  

    Zaraz zaraz. Jest możliwe stworzenie symulacji "historii" ludzi. Ale co z ludźmi? zresztą jaki sens ma marnowanie surowców i czasu na stworzenie wielkiego tamagotchi, który tworzyłby symulacje? po co? jeśli w celu sprawdzania jak wyglądać może przyszłość, to wtedy nie trzeba wielu symulacji i można ją skończyć po dostaniu wyniku. W takim razie możemy być takim tamagotchi, ale nie ma szans ustalić ile symulacji jest robionych, ponieważ może być tylko jedna. Wtedy szanse na to, że jesteśmy symulacją są znikome i "pomijalne". Ja bym mimo wszystko możliwości obliczeniowe skierował ku wynajdowaniu nowych technologii, a nie symulowania przyszłości, której czynniki zmieniają się z minuty na minutę (w momencie stworzenia symulacji supercywilizacja może stworzyć kolejną, przełomową technologię, która wszystko zmieni). Jeżeli mają symulować przeszłość, to po co, skoro nie da im to niczego, co mogliby użyć w przyszłości?
    Więc żeby taka symulacja miałaby sens (sprawdzanie możliwych rozgałęzień w przyszłości by wybrać optymalne rozwiązanie), to
    a) musielibyśmy być supercywilizacją
    b) też stworzylibyśmy takie cywilizacje
    c) zapętlilibyśmy to w nieskończoność, bo każdy kolejny poziom supercywilizacji czekałby na wynik końcowy supercywilizacji+1 (rekurencja)
    ergo taka symulacja nie dałaby żadnego wyniku. No chyba że by nas z możliwości pewnych wykastrowano, wtedy nie byłaby to symulacja, która pomogłaby prawdziwym ludziom w czymkolwiek.

    pokaż komentarz
    Daronk
  • gophffer +29  

    @Daronk: tego fragmentu akurat nie tłumaczyłem na polski, ale w oryginale jest odpowiedź na Twoje pytanie. W skrócie: wystarczyłoby, żeby w takiej super-cywilizacji znalazł się choć jeden pasjonat, który (choćby z samej ciekawości - tak jak dzisiaj np. SETI) taką symulację by odpalił.

    pokaż komentarz
    gophffer
  • darokrol +1  

    @Daronk: Nie wydaje mi się żeby chodziło o symulowanie przyszłości, co chyba zgodnie z mechaniką kwantową byłoby niemożliwe, jeśli ja robiłbym taki eksperyment to był bym nastawiony na to że superkomputer zasymuluje rozwój innej cywilizacji do poziomu wyższego niż nasza i skopiowanie ich pomysłów, ewentualnie np obserwowanie końca wszechświata czy wnętrza czarnej dziury.

    pokaż komentarz
    darokrol
  • FisioX +67  

    @Daronk: > Ale co z ludźmi? zresztą jaki sens ma marnowanie surowców i czasu na stworzenie wielkiego tamagotchi, który tworzyłby symulacje? po co?

    a grałeś w simsy?

    pokaż komentarz
    FisioX
  • Daronk +8  

    @darokrol: Nie zrobisz takiej symulacji, bo z każdą sekundą możemy zrobić tysiące różnych scenariuszy- w tym się zabić. Jeżeli program dobierałby takie zdarzenia losowo, to wszyscy byśmy w końcu się zabijali ;] jeżeli wybierałby je optymalnie, to nie mielibyśmy średniowiecza w europie tysiąc lat temu i średniowiecza w niektórych krajach arabskich teraz. Innymi słowy nie można zrobić "obcej" rasy na "swoich" kryteriach. Wymaga to gigantycznych nakładów i jeżeli supercywilizacja ma już komputer, który sam wymyśla nowe technologie (bo taki byłby cel symulacji), to nie musi do tego potrzebować wirtualnych ludzi- po prostu powie jej się, że supercywilizacja ma taki a taki sprzęt i chce lepszy.
    A do obserwowania zjawisk przyrodniczych nie trzeba ludzików ;]
    a grałeś w simsy?
    Kazał Ci ktoś kiedyś wejść do basenu, a potem zabrał drabinkę? ;]

    pokaż komentarz
    Daronk
  • gophffer +22  

    @Daronk: to też w oryginalnym artykule jest wyjaśnione. Jest to opcja (2). Czyli że wszystkie super-cywilizacje nigdy nie będą robiły żadnych symulacji na większą skalę. Twój powód jest jednak mało prawdopodobny, gdyż (jak pisałem wyżej) wystarczy jeden pasjonat, który z nudów przerobi sobie kilka planet na komputer do symulacji. Zresztą: jak taka cywilizacja osiągnęłaby już wszystko oprócz posiadania symulatorów innych cywilizacji - to czemu nie mieliby spróbować i tego?

    pokaż komentarz
    gophffer
  • Daronk -1  

    @gophffer: Wszystko czyli razem z wgraniem swoich mózgów do takiego komputera? ;] to wtedy już nie ma sensu symulacji robić

    pokaż komentarz
    Daronk
  • darokrol +8  

    @Daronk: Wcale mi nie chodzi o symulowanie cywilizacji od pewnego okresu, ale o symulowanie wszechświata od wielkiego wybuchu aż do końca, w takim wszechświecie jedyne w co ingerujemy na początku to fizyka, cywilizacje w nim powstają samorzutnie i same się rozwijają. A czy wymaga to gigantycznych nakładów ? dla nas na pewno, ale 50 lat temu niemożliwe było stworzenie gry o dzisiejszej złożoności i jakości szczegółów, i nie wiem dlaczego wychodzisz z założenia że super-cywilizacja nie będzie miała zachcianek takich jak my i będzie robić symulacje z czystej ciekawości.

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Daronk -1  

    @darokrol: Bo komputer który potrafiłby przewidzieć każdy stan każdego atomu (a nawet jeszcze mniejszych cząstek) wielkości planety raczej nie będzie ;] i sam się też nie zbuduje.

    pokaż komentarz
    Daronk
  • darokrol +6  

    @Daronk: dlaczego nie ? jeśli moc obliczeniowa nas ogranicza to puszczamy w symulacji wszechświat z taką energią jaką możemy

    pokaż komentarz
    darokrol
  • PlonacaZyrafa +21  

    zresztą jaki sens ma marnowanie surowców i czasu na stworzenie wielkiego tamagotchi, który tworzyłby symulacje? po co?
    @Daronk: Żeby znaleźć dokładną treść Wielkiego Pytania o Życie, Wszechświat i całą resztę oczywiście. Przeczytaj sobie Autostopem Przez Galaktykę Douglasa Adamsa.

    Bo odpowiedź wszyscy znamy, to 42 :).

    pokaż komentarz
    PlonacaZyrafa
  • jarek04 +6  

    @Daronk: Symulacja może mieć na celu sprawdzenie małej jakiejś teorii, i rozpoczęła się 5 sekund temu, cała pamięć wspomnienia mogą być tylko parametrami początkowymi. To znaczy średniowiecze nigdy nie istniało w naszej symulacji zostało tylko wprowadzone wspomnienie po nim.

    Co do poświęcania zasobów a nasze społeczeństwo nie poświęca zasobów na badanie historii, ile pieniędzy pakujemy w historyków, archeologów ochronę zabytków ?

    Trzecia kwestia to symulacja raczej nigdy nie przewyższy cywilizacji ją trwożącej, ponieważ suma mocy obliczeniowych wewnątrz symulacji zawsze musi być mniejsza od mocy poświęconej na jej wygenerowanie. Więc jak słusznie zauważyłeś tworzenie symulacji aby nas przerosła niema sensu.

    Wydaje mi się że jest to prosty eksperyment na temat czym jest cywilizacja i jak może się rozwijać. Tak jak my teraz symulujemy proste organizmy http://www.framsticks.com/ tak ktoś mógł stworzyć nas.

    pokaż komentarz
    jarek04
  • thetot +4  

    @Daronk: Skąd wiesz, że to jest wielkie? Może jesteśmy programem symulacyjnym, zaawansowaną grą SimCity, gdzie ludziki mają osobne cechy charakteru, a wszystko po stronie super-cywilizacji odbywa się 10, 100 a może milion razy szybciej.
    Może oni jedynie modyfikują pewne ważne aspekty w historii. Może w jednej z wersji komunizm się nie skończył ;)

    A może symulacja odbywa się tylko wokół Ciebie.

    "Wszystko czyli razem z wgraniem swoich mózgów do takiego komputera? ;] to wtedy już nie ma sensu symulacji robić"

    Dlaczego nie? Jeśli symulacja będzie lecieć szybciej niż prawdziwe życie? Będą na bieżąco sprawdzać czy jakaś technologia nie zrujnuje ich świata w komputerze.

    pokaż komentarz
    thetot
  • JesterRaiin +3  

    @thetot:

    A może symulacja odbywa się tylko wokół Ciebie.

    "Prawdą jest to, co odsłoniłem przed tobą; nie ma Boga, wszechświata, rodzaju ludzkiego, ziemskiego życia, nieba i piekła. To wszystko jest snem - groteskowym i głupim snem. Nic nie istnieje prócz ciebie. Ty zaś jesteś jedynie myślą - ulotną myślą, niepotrzebną myślą, bezdomną myślą, wędrującą samotnie wśród pustej wieczności!
    Zniknął, a ja byłem przerażony, gdyż uświadomiłem sobie jasno, że wszystko, co powiedział, jest prawdą. "

    - Mark Twain : Tajemniczy Przybysz

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • mar111cin 0  

    @Daronk: zawsze można spiąć takie komputery w sieć, da się? da się :]

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • Ardai +8  

    zresztą jaki sens ma marnowanie surowców i czasu na stworzenie wielkiego tamagotchi, który tworzyłby symulacje?

    @Daronk:
    Np. jako narzędzie badania historii - chcesz zobaczyć, co by się stało, gdyby twoich dinozaurzych przodków sprzątnęła asteroida i jak potoczyłaby się wówczas ewolucja - proszę.
    Zakładając, że symulujące nas istoty potrafią odpowiednio szybko przetwarzać informacje, same mogą brać udział w tej symulacji w przeróżniastych celach edukacyjnych czy rozrywkowych.
    Pewni i dałoby się też w ten sposób generować postęp naukowo-techniczny - w końcu taka symulowana od początku cywilizacja może rozwinąć się całkiem inaczej i stworzyć rozwiązania i teorie, o których byś nigdy nie pomyślał. W ten sam sposób może również stworzyć dzieła sztuki czy formy rozrywki, które nie zostały wymyślone przez symulującą cywilizację.
    Zresztą, pytanie nas o cele takiej symulacja ma takie same szanse przynieść poprawne odpowiedzi, jak pytanie starożytnego Rzymianina o sposoby, w jakie ludzi będą używać Internetu i na co im to w ogóle.

    pokaż komentarz
    Ardai
  • Dexter324 +1  

    @Daronk:

    Kazał Ci ktoś kiedyś wejść do basenu, a potem zabrał drabinkę? ;]

    Ale tu chodzi bardziej o to, że to "marnowanie surowców" może być równie mało pochłaniające co odpalenie simsów dlatego też nie ma większego sensu nas wyłączać.

    pokaż komentarz
    Dexter324
  • Bodek +5  

    Matrix jest słaby, bo to jest dla tych co nie rozumieją rekurencji. 13 piętro to dopiero "mindfuck".

    pokaż komentarz
    Bodek
  • Arkadian +5  

    Nie wierzę w to, że super-cywilizacja nie potrafi znaleźć dowodu na to, że jest symulowana. Jeśli nie można tego udowodnić to wszystkie rozważania tracą sens ponieważ wtedy należało by przyjąć, że mamy pewność symulacji.

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • falouu +22  

    Tylko jest jeden problem w tym rozumowaniu. Zgodnie z prawami fizyki nie da się zasymulować wszechświata w którym się żyje. Maszyna symulująca wszechświat musiałaby być wielkości tego wszechświata (przecież trzeba symulować każdy atom!). Da się tworzyć tylko modele uproszczone. I może na pierwszym "poziomie" symulacji, dałoby się coś takiego zrobić powiedzmy dla całego układu słonecznego, ale zauważmy, że zgodnie z tym rozumowaniem, każda cywilizacja "symulowana" ma sama w przyszłości stworzyć cywilizację "symulowaną". Taka rekurencja :). Siłą rzeczy cywilizacje na każdym kolejnym poziomie muszą być coraz bardziej uproszczone (albo symulacja musi obejmować mniejszy obszar). W końcu kolejny krok "wgłąb" będzie niemożliwy :). Więc jeśli jesteśmy cywilizacją symulowaną to żyjemy niestety w mniejszym/uproszczonym wszechświecie niż nasi "stwórcy" i mamy mniejszą szansę niż oni, na stworzenie własnej cywilizacji "symulowanej"

    Ale temat bardzo ciekawy, takie wykopy lubię :)

    pokaż komentarz
    falouu
  • JesterRaiin +21  

    @falouu:

    Zgodnie z prawami fizyki nie da się zasymulować wszechświata w którym się żyje.
    A po co ? Jesteśmy skupieni na jednej planecie - wystarczy zasymulować ten glob + wyświetlić trochę tapet udających nieskończoną pustkę kosmosu i szafa gra. :)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • comx 0  

    @falouu: zaiste :)

    pokaż komentarz
    comx
  • falouu +1  

    @JesterRaiin: Tak, a cywilizacja której zaserwowano takie "tapety" mogłaby już stworzyć tylko symulację np. jednego kraju (zgodnie z zasadą coraz większych uproszczeń - dla nich całym wszechświatem byłaby Ziemia). I tak dalej :) Albo uprościć symulowaną fizykę (np. zmniejszyć ilość wymiarów do 2) Tak czy siak w końcu następuje koniec.

    pokaż komentarz
    falouu
  • sylwke3100 +1  

    @falouu: Ale popatrz jeśli może symulować prace komputera za pomocą komputera do może rzeczywiście coś jest wyżej co odpowiada za to co widzimy. Może jesteśmy zwykłymi obiektami zmieniającymi swój stan które pracują w jakiejś pamięci jakiegoś urządzenia bądź urządzeń. Nie można wykluczyć niczego jeśli się nie ma 100% potwierdzenia.

    pokaż komentarz
    sylwke3100
  • tom1988 -1  

    @falouu: Zapomniałeś o komputerze kwantowym, ale ten chyba zaprzeczałby, że jesteśmy symulowani jeśli wyniki obliczeń czerpałby z komputerów kwantowych w równoległych wszechświatach. Jeśli świadomość jest niealgorytmiczna to prawdopodobnie również nie da się jej symulować.

    pokaż komentarz
    tom1988
  • EstradaOrNada +2  

    @JesterRaiin: Powiem więcej. Super komputer jest ciągle rozbudowywany. Kiedyś np. twierdzono, że atom jest najmniejszą i niepodzielną cząstką. Widocznie wtedy symulacja się ograniczała do tego. Później wprowadzono kolejną wersję i odkryliśmy, że można go podzielić. Podobnie jak z mikroświatem jest z makroświatem. W każdej kolejnej wersji dowiadujemy się więcej o kosmosie/wszechświecie. W początkowej wersji symulacji wystarczyło, że świat był płaski. Zatem super-cywilizacja nas symulująca istnieje i cały czas wprowadza nowe ficzery.

    pokaż komentarz
    EstradaOrNada
  • gophffer +32  

    A może macie jakieś ciekawsze przemyślenia na ten temat?

    pokaż komentarz
    gophffer
  • ultra +16  

    @gophffer:
    zapodaj ciekawsze to wykop !

    pokaż komentarz
    ultra
  • gophffer -8  

    Widzę, że zakopujący mają inne zdanie na wspomniany temat, ale nie chcą się nim podzielić...

    pokaż komentarz
    gophffer
  • gophffer +122  

    @havocki: @aaress: @lionbest: przeczytaliście chociaż? Jak rozważania filozoficzne mogą być "informacją nieprawdziwą"?

    pokaż komentarz
    gophffer
  • klocek_lego +35  

    @gophffer: Postaram się jutro znależć ciekawy wykład na TED.com , w którym zasymulowano typową "cywilizacje" za pomoca programu komputerowego. Mozna było w dowolny sposob modelować jej rozwojem poprzez stwarzanie dla niej odpowiednich warunków. Kiedy zobaczyłem wspomniany wykład, nasunął mi się jeden wniosek, mianowicie, taki ze być moze my jesteśmy również takim Matrixem w czyichś rękach, jak sugeruje autor znaleziska. Bardzo realne jest więc, ze i my dla wyzszej cywilizacji jesteśmy jedynie prostą symulacją napisaną w jakimś C czy innym języku programowania ;).

    pokaż komentarz
    klocek_lego
  • Marathora +131  

    @gophffer: Ciekawe jest to, że istnieje najmniejsza odległość która ma jakiś sens (można interpretować jako długość pixela świata?). Podobnie z czasem Plancka - najkrótszy czas mający jakiś sens. Może to czas generowania klatki:D?? To znaczyłoby, że mamy częstotliwość odświeżania świata równą 1,8*10^43 fps;] Nic dziwnego że się nie ścina.

    pokaż komentarz
    Marathora
  • Blacklow +56  

    @gophffer: Ostatnio było coś na Wykopie o grupie bordowych, co zakopują każde znalezisko za bzdury typu własnie "informacja nieprawdziwa" czy "duplikat" duplikatem nie będąc, bo ich znalezisko ważniejsze. Kilku użytkowników to wkurza w tym i mnie, bo wiele znalezisk wartych przeczytania, ginie w odmętach wykopaliska.

    pokaż komentarz
    Blacklow
  • nov3l +48  

    Podobnie z czasem Plancka - najkrótszy czas mający jakiś sens.
    @Marathora:
    To po prostu krok symulacji, co tyle obliczana jest kolejna iteracja.
    Nie dawno, jak siedziałem w poczekalni u dentystki, to miałem wrażenie, że jakoś tak czas wolniej płynie. Teraz to ma sens, musiało nastąpić przeciążenie procesora symulacji.

    pokaż komentarz
    nov3l
  • Azras +25  

    @gophffer:

    Wg wyliczeń różnych naukowców oraz autorów, komputer skonstruowany wg dzisiejszych praw fizyki, wielkości planety, mógłby w przeciągu mniej niż sekundy zasymulować milion całych historii ludzkości (co najmniej do dzisiaj).

    Jak można oszacować złożoność stymulacji naszego świata, skoro w fizyce jest tak wiele niewiadomych? Nasze pojęcie o tym jak działa wszechświat jest bardzo ograniczone, wielu rzeczy nie można wyjaśnić. Nawet stymulacja bazująca na bardzo uproszczonym modelu wydaje się zupełnie nieosiągalna. Przecież wymagałaby ona praktycznie zarządzania każdą cząstką we wszechświecie, co jest po prostu niemożliwe.

    pokaż komentarz
    Azras
  • JesterRaiin +26  

    @gophffer: Ciekawsze to nie, ale takie takie spostrzeżenie :
    Czy przypadkiem nie jest tak, że powoli zaczynają się potwierdzać kwestie poruszone choćby w hinduizmie opisujące rzeczywistość, która nas otacza jako Mayię - Iluzję ?

    @Azras:

    Jak można oszacować złożoność stymulacji naszego świata, skoro w fizyce jest tak wiele niewiadomych?

    Symulacja nie musi być 100% spójna, aby była przekonująca. Na zasadzie - gdybyś był niepełnosprawnym zamkniętym w jakimś zakładzie dla psychicznych, to wszystko co trzeba by ci było zasymulować to tylko niedalekie otoczenie.

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Palwed +2  

    @JesterRaiin: masz coś na ten temat do zaproponowania żeby poczytać w sieci bo aż mnie zainteresowałeś.

    pokaż komentarz
    Palwed
  • barov07 +40  

    Dobra kto jeszcze podczas czytania tego tekstu odczuł "swędzenie" wtyczki z tyłu głowy?

    pokaż komentarz
    barov07
  • Xanthia +91  

    @gophffer: To jest możliwe. Piszę poważnie. Pomysł nie jest nowy. Został wykorzystany w 13 piętrze (filmie z 1999roku). O takiej możliwości mówił też Michio Kaku w jednym ze swoich programów.
    Przykładów na to, że żyjemy w symulacji jest sporo. Wymienię jeden. To analogia do grafiki komputerowej. Komputer zwykle przelicza to na co w grze patrzymy. Gdy nie patrzymy, obraz nie jest generowany. I co najważniejsze - grafika składa się z pikseli.

    To samo dzieję się gdy za bardzo przyjrzymy się danemu obiektowi. Im bardziej się przyglądamy, tym bardziej okazuje się, że składają się one z cząstek. A na poziomie kwantowym... Na poziomie kwantowym okazuje się, że nie można stwierdzić, czy dana cząstka istnieje czy nie, jeśli... się na nią nie spojrzy. Mówi o tym zasada nieoznaczoności Heisenberga.

    Inny pośredni dowód to niesamowity zbieg zbiegów okoliczności i przypadków, dzięki którym np Ziemia znajduje się w odpowiedniej odległości od Słońca a nasz Układ Słoneczny jest w tej chwili w stanie niemal doskonałej równowagi. Zagłada trylobitów 200 mln lat temu spowodowana prawdopodobnie wybuchem super nowej zmieniła historię i możliwości rozwoju organizmów, które przetrwały, zagłada dinozaurów dała szansę mniejszym ssakom.

    A sam czas? Czy jest tylko złudzeniem? Bez niego czynności które wykonujemy tracą sens. Bez niego wrzucalibyśmy do śmietnika odpadki z tego co dopiero będziemy jedli.

    Więc ciarki przechodzą po plecach.

    Pytanie zasadnicze jednak pojawić się musi. Skoro jesteśmy symulacją i to co obserwujemy również, to po co nam tak ogromna scenografia? Mam na myśli nasz Wszechświat.

    pokaż komentarz
    Xanthia
  • Shaki +26  

    @Xanthia: Więc ciarki przechodzą po plecach.

    Mi tam odwrotnie, taka teoria mnie uspokaja ;) Bardzo przyjemna teoria.

    pokaż komentarz
    Shaki
  • JesterRaiin +5  

    @Palwed: Jeśli odnosisz się do Mayi, to rzecz jasna wstępem jest wikipedia. Stamtąd możesz skakać w nieskończoność choćby po takich hasłach jak "percepcja".
    Warto również zainteresować się dziełami St. Lema - on się rozprawiał z wieloma kwestiami dotyczącymi postrzegania rzeczywistości na przykład na kartach "Dialogów", "Doktora Diagorasa" i tym podobnych.

    Jeśli potrzebujesz jakichś konkretnych odpowiedzi czy nakierowania daj znać - o takich sprawach najlepiej dyskutuje się w zamkniętym gronie. ;)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • tu_ru +11  

    @Azras: Błąd. Można oszacować ilość cząstek we wszechświecie => istnieje skończona ilość stanów, w których mogą się one znaleźć => przy dostatecznie dużej mocy obliczeniowej jest możliwe symulowanie całego wszechświata z jego wszystkimi prawami. Jedynym ograniczeniem jest dostępna moc obliczeniowa i ten problem jest omówiony w powyższej publikacji, czytanie nie boli.

    pokaż komentarz
    tu_ru
  • Palwed +4  

    o takich sprawach najlepiej dyskutuje się w zamkniętym gronie.

    @JesterRaiin: i jeszcze przy butelczynie ;) Dzięki za wstępne nakierowanie :)

    pokaż komentarz
    Palwed
  • MQs +51  

    @Xanthia: Właściwie to nie wiadomo czy scenografia jest duża (a) i czy symulator musi być tak szybki jak nam się wydaje (b).
    a) im dalej tym poziom szczegółów spada. Nowe obserwacje są rozpoczęciem ich symulacji na danym poziomie szczegółowości. Np. Obiekty wielkości słońca z pewnej odległości to punktowe informacje o promieniowaniu.
    b) grasz w grę na słabym sprzęcie i masz 15fps - NPC się nie wkurzają, że nie mogą się płynnie poruszać, bo o tym nie wiedzą - ich świadomość też klatkuje:)

    pokaż komentarz
    MQs
  • matrick +6  

    @gophffer: Widać tak zostaliśmy zaprogramowani, żeby odrzucać taki scenariusz.

    pokaż komentarz
    matrick
  • turbosowa +3  

    @gophffer: podepnę się w śród zakopujących jest Pan_slawek gość zakopuje prawie wszystko i wszystkim zastanawiam się czy to konto jest normalnej osoby

    pokaż komentarz
    turbosowa
  • klocek_lego 0  

    @Shaki: Ta teoria wcale nie jest tak do końca przyjemna. A jesli zaczną nami manipulować, przeprowadzać symulacje i eksperymenty, sprawdzając co się stanie?

    W poprzednim pośćie obiecałem symulacje "życia" w komputerze. Moze i my dla kogos jestesmy taka symulacja?
    Poszukiwanie życia, którego nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
    Przytoczony fragment około 14 - tej minuty.
    Polecam obejrzeć.

    pokaż komentarz
    klocek_lego
  • gxkrizard +10  

    @Xanthia:

    Skoro jesteśmy symulacją i to co obserwujemy również, to po co nam tak ogromna scenografia? Mam na myśli nasz Wszechświat.
    Może żeby uwiarygodnić stymulację, a może nasi twórcy chcieli po prostu dokładnie odwzorować swój własny świat?

    Więc ciarki przechodzą po plecach.
    Czy ja wiem? Czemu w takim razie ludzi wierzących w Boga nie przechodzą ciarki? Co to za różnica czy stworzył nas Bóg czy jakaś super cywilizacja? Co za różnica czy składamy się z mięsa czy z pikseli? ;)

    pokaż komentarz
    gxkrizard
  • Xanthia +41  

    @gxkrizard:

    Czemu w takim razie ludzi wierzących w Boga nie przechodzą ciarki?
    Ja nie wierzę ;)

    Co za różnica czy składamy się z mięsa czy z pikseli? ;)
    Dla mnie zasadnicza. Skoro to symulacja i opisują ją pewne prawa czy istnieje sposób aby przejąć nad nią kontrolę? Telekineza, telepatia, teleportacja, prekognicja... Albo chociaż żeby powiększyć sobie biust? :D

    pokaż komentarz
    Xanthia
  • szukajacy_natchnienia -9  

    @gophffer: Komputer wielkości planety... a chłodzenie wielkości księżyca....

    pokaż komentarz
    szukajacy_natchnienia
  • adizj +31  

    @Xanthia: jest jeszcze inne pytanie. Skoro jesteśmy symulacją, nawet na ostatnim poziomie, ale istnieje świat realny, to kto go stworzył i kto nim zarządza?

    pokaż komentarz
    adizj
  • JesterRaiin +26  

    @klocek_lego:

    A jesli zaczną nami manipulować, przeprowadzać symulacje i eksperymenty, sprawdzając co się stanie?
    Skąd wiesz, że takie eksperymenty nie są przeprowadzane ? "A tutaj Tusnami spowodujemy, a tu niech się wykluje dyktator, ooooo, ten za blisko jest przerwania czwartej ściany, wypadeczek się szykuje..."

    Przekleństwem "Dark City" była niemal równoczesna premiera z Matrixem, przy dużo, dużo mniejszej reklamie. Tymczasem był to film, który dużo poważniej podchodził do pytań sprowokowanych przez ideę istnienia w symulacji. :|

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • gxkrizard +4  

    @Xanthia:

    Skoro to symulacja i opisują ją pewne prawa czy istnieje sposób aby przejąć nad nią kontrolę?

    Nie ma szans. Musielibyśmy być "wrzuceni" do tej symulacji gdzieś z zewnątrz, być osobnym bytem. A my po prostu jesteśmy częścią tej symulacji. Część jakiegoś spójnego programu nie może nagle zacząć działać inaczej niż wg kodu, którym została zaprogramowana.

    pokaż komentarz
    gxkrizard
  • mjkl +2  

    A może macie jakieś ciekawsze przemyślenia na ten temat?

    @gophffer: there is no spoon? ;]

    pokaż komentarz
    mjkl
  • JestemKaspi +1  

    @JesterRaiin: Wielkie dzięki! Szukałem "Dark City" już kilka miesięcy i dopiero teraz znalazłem :) Genialny film!

    pokaż komentarz
    JestemKaspi
  • IPKISS +1  

    @klocek_lego: Jeśli przeprowadzają symulację całej cywilizacji to mało prawdopodobne, że akurat teraz chcieli by coś poeksperymentować. No chyba, ze się RAM powoli kończ. Wtedy może być nieciekawie ;-)

    pokaż komentarz
    IPKISS
  • blablamaster +1  

    @Xanthia:
    1. 13 piętro miało potencjał, ale zakończenie było bardzo rozczarowujące.
    2. czas de facto nie istnieje (zresztą nie widzę tutaj powiązania)
    3. a i tak cała reszta postu nie ma najmniejszego przełożenia na artykuł. który i tak sam w sobie jest kompletnie pozbawiony sensu. w ten sam sposób można udowadniać istnienie boga, albo latającego potwora spaghetti. nawet pomijając fakt, że jest kompletnie bezcelowy.

    pokaż komentarz
    blablamaster
  • JesterRaiin +1  

    @JestemKaspi: To jeszcze Donnie'go Darko zarzuć i jesteśmy kwita. ;)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • thibris 0  

    @gophffer: Jeśli założenia są informacją nieprawdziwą, jako i wnioski to i całe rozważania mogą. W ten sam sposób można udowodnić że istnieje Potwór Spaghetti, Kaczor Donald, czy Luke Skywalker...

    pokaż komentarz
    thibris
  • JestemKaspi 0  

    @JesterRaiin: Oglądałem już kilka razy, Donnie bardziej podobny do Efektu Motyla ;) A ja znowu polecam Pi :)

    pokaż komentarz
    JestemKaspi
  • JesterRaiin 0  

    @JestemKaspi: Oglądałem już kilka razy. Czekaj... Lyncha nie rzucę, to zbyt oczywiste... Mam. Carpenter. "Videodrome" ? :)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • sciss +20  

    @Xanthia: Co do twojego niesamowitego zbiegu okoliczności, który pozwolił nam na powstanie - przypowieść:
    Jest sobie głuchy i ślepy więzień niemieckiego-nazistowskiego ;) obozu koncentracyjnego. Wraz z nim jest uwięzionych 1mln innych. Co dzień strażnicy dla zabawy rozstrzeliwują i gazują sporą część więźniów. Po kilku latach obóz zostaje wyzwolony, a więzień uleczony. Okazuje się, że tylko on przeżył. I co stwierdza nasz bohater? To nie mógł być przypadek, że akurat jego nr obozowy nie został wylosowany w śmiertelnej ruletce. Musiała to jakaś siła wyższa sprawić. I ciarki go przechodzą po plecach. To że po prostu miał szansę jak 1:1000000 nie dochodzi do jego świadomości.
    Wszechświat jest niewyobrażalnie ogromny. Nie dlatego zadziwiające jest to logiczne ułożenie wszystkich koniecznych parametrów dla powstania naszej cywilizacji, tylko brak tego ułożenia spowodowałby, że nie miał by się kto dziwić!

    pokaż komentarz
    sciss
  • JestemKaspi -1  

    @JesterRaiin: Masz mnie, trudno nie było ;) Rzuć jeszcze kilka tytułów to poszukam w "empiku" ;)

    pokaż komentarz
    JestemKaspi
  • EmmetBrown +2  

    A oglądaliście odcinek Star Trek TNG 2x2 ?? Zobaczcie, dokładnie ten temat porusza.
    Dobra, komu się nie chce: SPOILER!!

    na swej drodze napotykają coś, albo raczej kogoś, kogo nazwalibyśmy bogiem, nazywa się Nagillum, nie rozumie co to śmierć, niebycie, I może robić z ich statkiem co mu się podoba, są również odcinki ST z kolesiem który im się plącze i ich wkurza, i też może wszystko z ludzkiego punktu widzenia.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • JesterRaiin 0  

    @JestemKaspi:
    Poważne, czy komiczne ? Duży budżet, czy niszowe ? Na temat czy "zawierające elementy" ? Zwyczajne, czy Anime/animowane ? :)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Pan_Slawek 0  

    @turbosowa: Pojęcie normalnej osoby to rzecz względna.. Nie, nie zakopuje prawie wszystkiego.. Masz Pan jakiś problem?

    pokaż komentarz
    Pan_Slawek
  • turbosowa +2  

    @Pan_Slawek: obserwuję cię od tygodnia wszystko co pojawia się w okolicy twoich wykopów zakopujesz

    pokaż komentarz
    turbosowa
  • Double_G +2  

    @gxkrizard: Przejęcie kontroli albo wyjście z "Matrixa" byłoby możliwe, gdyby byt z realnej cywilizacji podłączył się do komputera przeprowadzającego symulację, i jakimś sposobem udałoby się nam przejąć kontrolę nad jego świadomością. Wtedy moglibyśmy się odłączyć i w jego ciele zobaczyć jak wygląda realny świat. Raczej nie ma innego sposobu na wyjście z symulacji

    pokaż komentarz
    Double_G
  • breeder +10  

    @adizj: Jeśli gdzieś jest świat realny, niesymulowany, to również wszystkie symulacje są na swój sposób realne, bo odgrywają się pierwotnie w tym realnym świecie.

    pokaż komentarz
    breeder
  • JestemKaspi 0  

    @JesterRaiin: Poważne, mogą być niszowe bo wysoko budżetowe raczej oglądałem wszystkie. No i na temat, a czy anime czy nie to mi wszystko jedno, nawet Evangeliona oglądałem więc nic mi nie straszne ;) Zobaczymy co tam ciekawego polecisz, właśnie zacząłem Videodrome :)

    pokaż komentarz
    JestemKaspi
  • Pan_Slawek 0  

    @turbosowa: Co pojawia się w okolicy moich wykopów.. ? Tzn. gdy coś dodaję, to zauważ, że wtedy pojawiam się na wykopie i oceniam znaleziska, obserwuję wtedy baczniej, co się dzieje w wykopalisku, w kategorii nowe.. Hmm, a co do tego, że zawsze zakopuję, gdy coś mojego jest w wykopalisku, mógłby Pan zauważyć, że dosyć sporo dodaję (dosyć sporo z Tego też Pan zakopał) i przeważnie moje rzeczy są w wykopalisku, czy wtedy mam nie oceniać innych, tzn wykopywać, zakopywać?

    pokaż komentarz
    Pan_Slawek
  • Rayearth -2  

    @gophffer: No proszę cię... 90% ludzi to idioci (w Polsce 95%). Daj im możliwość to i nawet zakopią za szerzenie faszyzmy.

    pokaż komentarz
    Rayearth
  • mar111cin 0  

    @gophffer: to nie ważne, liczy się tylko zakop.

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • kwarc87 +5  

    @Xanthia: Pogląd który mówi o tym że istnieje tylko to co widzimy, to co doświadczamy został już wymyślony stosunkowo dawno bo w XVIII wieku. Malebranche to pierwszy ładnie ujął i nazwał okazjonalizmem, potem Berkeley rozwinął. Według tego drugiego "istnieć znaczy tyle co być postrzeganym". Nie można mówić o danej rzeczy poza doświadczeniem (np. stół istnieje tylko wtedy, gdy na niego patrzę), wszystko co istnieje zamyka się w moim przeżywaniu "teraz".

    pokaż komentarz
    kwarc87
  • Pulok +4  

    @Xanthia:

    Inny pośredni dowód to niesamowity zbieg zbiegów okoliczności i przypadków, dzięki którym np Ziemia znajduje się w odpowiedniej odległości od Słońca a nasz Układ Słoneczny jest w tej chwili w stanie niemal doskonałej równowagi.

    Zasada antropiczna dość sensownie to wyjaśnia.

    pokaż komentarz
    Pulok
  • kxyw33 0  

    @gophffer:
    Tak, to największy crap jaki przeczytałem. A założenia z dupy wyjęte, równie dobrze możemy przyjąć tryliard innych założeń i wtedy okaże się, że np. codziennie wysikujemy bogów naszych potomków którzy cofnęli się w czasie po to żeby nas ostrzec wielką burzą słoneczną która następuje co 200120 lat.

    pokaż komentarz
    kxyw33
  • zolti +7  

    @tu_ru:

    Cos co by symulowalo caly wszechswiat z jego wszystkimi prawami musialo by byc bardziej zlozone niz obiekt symulowany. Istnieje ogranicznie mocy obliczeniowej ktore powoduje, ze nie mozna symulowac przykladowo zachowania n czastek przy uzyciu n-1 bez uproszczen. Reasumujac aby w 100% zasymulowac jedna czastke potrzeba wiecej niz jedna czastke w symulatorze.

    pokaż komentarz
    zolti
  • rowerzy +1  

    @adizj: Może to działa tak że oni wymyślają nas, a my ich... to by wyjaśniło powstanie religii. jeżeli religia zniknie, my znikniemy hmmm

    pokaż komentarz
    rowerzy
  • tu_ru +5  

    @zolti: Tak, ale jest tu kilka haczyków. Po pierwsze nikt nie powiedział, że hipotetyczny naukowiec przeprowadzający symulację wszechświata musi symulować 'swoją rzeczywistość'. Może symulować dowolną wymyśloną przez siebie rzeczywistość, która z jego punktu widzenia jest uproszczona. Nie należy robić żadnych założeń odnośnie świata naszego hipotetycznego naukowca. Zakładanie, z góry, że symuluje on swoją rzeczywistość w 100% dokładnie, jest błędne. Faktem jest, że skończona ilość cząstek może znaleźć się w skończonej liczbie stanów co implikuje możliwość przeprowadzenia takiej symulacji. Kwestia potrzebnej mocy obliczeniowej jest tutaj nieistotna. Istotny jest sam fakt, że jest to możliwe.

    Żeby była jasność, nie jestem wyznawcą tej teorii. Podchodzę do niej sceptycznie jak do każdej innej tego typu rewelacji. Uważam jedynie, iż jest ona spójna, nie zawiera jawnych, oczywistych sprzeczności i choć niczego, w żadnym stopniu nie udowadnia, to skłania do myślenia.

    pokaż komentarz
    tu_ru
  • zolti 0  

    @tu_ru:

    Nie chodzi o to ze symuluje w 100% swoja rzeczywistosc ale ze robi to ze 100% wiernoscia, symulacja z definicji oznacza uproszczenie. Wiec jesli to co mamy jest symulacja to srodowisko pierwotne moze byc tylko bardziej zlozone.

    pokaż komentarz
    zolti
  • JesterRaiin +1  

    @JestemKaspi: No to jedziemy. Zaczniemy od czegoś lekkiego...

    Zarzuć sobie taką animkę jak "Interlude". Nie przebiła się do mainstreamu, bo ludziom podniecającym się "Elfen Lied" trudno było połapać się o co chodzi. Tymczasem wizja zaprezentowana w tej produkcji jest całkiem głęboka. "Interlude" jest zdaje się dostępna na jakichś Tubowych serwisach...

    David Lynch - cokolwiek. Motywem przewodnim bodajże wszystkich jego filmów jest słabość ludzka, wynikające z tego problemy i to do czego zdolny jest umysł człowieka, aby zachować jakieś status quo. Nie polecam "Inland Empire" mimo rodzimy akcentów, bo moim zdaniem autor nie ukazał w nim NIC, czego nie zaprezentował wcześniej. Dosłownie, popłuczyna po samym sobie.

    Taka mała trylogia chorób psychicznych, które można wielorako interpretować, na przykład jako skażenie wywołane przez siły zewnętrzne :
    - Anderson "Sesja 9"
    - Mangold "Tożsamość"
    - Antal "Kontroll"

    I z seriali - oryginalna, czarno biała seria "The Twilight Zone" w reżyserii niesamowitego Roda Sterlinga. Masa ciekawych pytań i prób odpowiedzi. Jeśli się wciągnąć, faktycznie potrafi czapkę z głowy zrzucić. :)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • MisiekQL -2  

    @gophffer: Idę się powiesić! Żegnajcie...

    pokaż komentarz
    MisiekQL
  • dzikireks +1  

    @Marathora: niedawno czytalem, ze astrofizyków zdumial fakt, ze na obrzezach obserwowalnego swiata rozmiary i relacje przestrzenne sa zaburzone w sposob, ktory najtrafniej nazwac by mozna "pikselozą": obiekty wydają sie byc stworzone tylko "z grubsza".
    Może to dlatego, ze tworca oprogramowania wie, ze nikt tam nie dotrze i postapil tak samo, jak tworcy quake z renderowaniem brzegow map.. Zrobi je porzadnie dopiero, gdy uzytkownicy zaczna tam zaglądac. Pewnie mamy wlaczony auto-update i patche są sciągane na bieząco wraz z rozwojem naszych wymagan.

    pokaż komentarz
    dzikireks
  • gresiu12 -3  

    @gophffer: A gdzie ten naukowy dowód? Bo to wszystko sprowadza się do tego że jeśli jakaś super-cywilizacja zbuduje wielki komputer do symulacji życia (nie wiadomo po co) to możemy żyć w symulacji! Super! Nobel dla tego kto to wymyślił!

    pokaż komentarz
    gresiu12
  • ptasznik69 0  

    Tak trochę rozmyślałem nad tym, i ciekawe co by się stało, jakby uświadomić taką symulowaną cywilizację, że jest tylko symulacją. Budzisz się a tu taki wielki komunikat na niebie, że jesteś tylko bloczkiem w Simulinku, i w każdej chwili możemy wyłączyć symulację, albo dorobić ci penisa na czole. Ciekawe jakby się wtedy "ludzie" zachowali.

    pokaż komentarz
    ptasznik69
  • maciejo16 -4  

    @gophffer: Ja zakopuje "INFORMACJA NIEPRAWDZIWA". Filozofia współczesna nie jest nauką, nauką była filozofia starożytnych. W dzisiejszych czasach takim samym filozofem jak Ci "naukofcy" może być Czesiek spod monopolowego, który zastanawia się nad sensem własnego bytu.
    (o tym że filozofia nie jest nauką można przeczytać w kilku pracach i felietonach, szukanie nie boli...)

    pokaż komentarz
    maciejo16
  • Kajetan8 +1  

    Wg wyliczeń różnych naukowców oraz autorów, komputer skonstruowany wg dzisiejszych praw fizyki, wielkości planety, mógłby w przeciągu mniej niż sekundy zasymulować milion całych historii ludzkości (co najmniej do dzisiaj).

    @gophffer:

    Kompletnie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Żaden komputer nigdy nie będzie w stanie zasymulować czegoś bardziej złożonego niż on sam. Może to być najwyżej jakiś skrót, uproszczenie, ale wtedy to nie będzie pełna symulacja i wewnątrz niej nie będzie mógł powstać taki sam komputer. To tak jakbyś chciał napisać na 300 stronach książkę o historii Jasia pisarza i oprócz tego w tej książce jeszcze zmieścić treść trzystustronicowej książki, którą ten Jaś napisał. Taka rekurencja nie jest możliwa.

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • JesterRaiin -1  

    @Kajetan8:
    Dwa błędy popełniasz, ale oba prowokujące ciekawe tematy.

    Pierwszy : Kalkulator nie zasymuluje za chiny wielordzeniowej maszyny, na której Skyrim będzie śmigał jak szalony, ale może przeprowadzić w ułamku sekundy obliczenia, które daleko bardziej skomplikowanemu mózgowi przeciętnego człowieka zajęłyby godziny i kilka kartek papieru.
    Urządzenie, o którym tutaj mowa nie ma symulować samego siebie, czy lepszej od siebie jednostki. Ma symulować historię. Wbrew pozorom to nie jest coś nie wiadomo jak skomplikowanego. Udowadniali to wielokrotnie pisarze powieści fantasy lub pseudohistorycznych, twórcy gier komputerowych itp.

    Właściwie to nawet można się pokusić o określenie poziomu wystarczającego do nieodróżnienia symulacji od rzeczywistości. Przecież kto prócz garści historyków zna na wylot (uwaga) nie prawdziwą historię, ale wszystkie znane nam fakty ? Nawet taki Wołoszański pewnie z przeproszeniem guzik wie o wydarzeniach odbywających się w pre-antycznych czasach gdzieś na terenie Mongolii czy Ameryki Pd.

    Drugi błąd : odrzucasz istnienia poziomu przegięcia, powyżej którego informacja lub urządzenia informacyjne (symulatory rzeczywistości ?) zyskują taką "moc" czy też jeśli wolisz "przemiał", że praktycznie stają się "demiurgami". Nie potrafimy budować takich urządzeń, ale nie istnieje żaden argument twierdzący iż są one niemożliwe do skonstruowania.
    Tu - jeśli lubisz czytać - może cię zainteresować książka "Rzeka bogów" Iana McDonalda. Autor zgłębia dokładnie ten wątek "przegięcia".

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Kajetan8 +1  

    @JesterRaiin:

    Właściwie to nawet można się pokusić o określenie poziomu wystarczającego do nieodróżnienia symulacji od rzeczywistości. Przecież kto prócz garści historyków zna na wylot (uwaga) nie prawdziwą historię, ale wszystkie znane nam fakty ?

    To jest właśnie uproszczenie, o którym pisałem - uwzględniłem taką możliwość używając troszkę innych słów, nie możesz mówić tutaj o moim błędzie. Ponadto w rozważaniach autora tego wykopu był też pomysł by wewnątrz takiej symulacji ludzie stworzyli kolejny superkomputer, który symulowałby dalej sugerując możliwość nieskończonej rekurencji. To z całą pewnością nie jest możliwe.

    Drugi błąd : odrzucasz istnienia poziomu przegięcia
    (...)

    nie istnieje żaden argument twierdzący iż są one niemożliwe do skonstruowania

    To o czym piszesz to byłoby informatyczne perpetuum mobile - zasada zachowania energii cały czas obowiązuje nawet dla superkomputerów, a jeśli takie podejście Ci nie odpowiada, to w tym miejscu należałoby przytoczyć "brzytwę Ockhama".

    Nie rozumiem dlaczego używasz określenia błędu?

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • JesterRaiin -2  

    @Kajetan8:

    Nie rozumiem dlaczego używasz określenia błędu?
    Ponieważ używasz słów takich jak "żaden", "nigdy", a także stwierdzenia "nie jest możliwa". Z zasady każdą wypowiedź zawierającą takie elementy, przy jednoczesnym braku stwierdzeń w rodzaju "na razie", "na ile mi wiadomo" traktuję jako błąd. ;)

    To jest właśnie uproszczenie, o którym pisałem - uwzględniłem taką możliwość używając troszkę innych słów, nie możesz mówić tutaj o moim błędzie. Ponadto w rozważaniach autora tego wykopu był też pomysł by wewnątrz takiej symulacji ludzie stworzyli kolejny superkomputer, który symulowałby dalej sugerując możliwość nieskończonej rekurencji. To z całą pewnością nie jest możliwe.

    A ja ci wskazuję, że źle używasz określenia "rekurencja".
    Jeszcze raz : komputer nie ma symulować samego siebie lub podobnych/silniejszych maszyn. Mówimy więc nie o rekrusywnym komputerze, ale o jakby automatycznym pisarzu, maszynie generującej opis historii.
    W dodatku opis ten nie musi być 100% spójny, ani uwzględniający absolutnie każde miejsce. Popatrz - nie znamy całości naszej historii i jakoś nie przeszkadza nam to ani żyć, ani o tej historii rozmawiać, ani nawet kształcić profesorów tej dziedziny.

    To o czym piszesz to byłoby informatyczne perpetuum mobile - zasada zachowania energii cały czas obowiązuje nawet dla superkomputerów,

    "Perpetuum mobile" jest niemożliwe dla nas. Ale istnieje szansa, że po prostu o czymś nie wiemy, o jakiejś metodzie obejścia tego problemu.
    Przykład jest podawany właśnie w "Rzece Bogów".
    Informatyczne Perpetuum Mobile opisał również St. Lem w "Golemie XIV".
    Raz jeszcze gorąco zachęcam do zapoznania się.

    a jeśli takie podejście Ci nie odpowiada, to w tym miejscu należałoby przytoczyć "brzytwę Ockhama".

    Brzytwę Ockhama przywoływaną w luźnych rozmowach można zazwyczaj spokojnie Brzytwą Einsteina zanegować, co też czynię. Pozdrawiam ! :)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Tytanowy 0  

    Na poziomie kwantowym okazuje się, że nie można stwierdzić, czy dana cząstka istnieje czy nie, jeśli... się na nią nie spojrzy. Mówi o tym zasada nieoznaczoności Heisenberga.

    @Xanthia: Teoria nieoznaczności Heisenberga mówi o tym, że pomiar zmienia naturę obiektu mierzonego. Albo, że nie można dokonać jednocześnie pomiaru dwóch sprzężonych wielkości. Podany zresztą przez Ciebie link tłumaczy to dosyć jasno. Może chciałeś napisać, że obserwowanie danej cząstki zmienia ją?

    pokaż komentarz
    Tytanowy
  • payner 0  

    @klocek_lego: czyli krótko mówiąc Bóg istnieje ;D mamy jakiegos Boga ktory nas stworzyl. ha coraz blizej prawdy ;D

    pokaż komentarz
    payner
  • payner 0  

    @Xanthia: no bo gdyby nasza scenografia nie byla tak ogromna to juz dawno dotarlibysmy do granic wszechswiata i stwierdzili ze dalej nic niema, a tak to nawet nie wiemy czy wszechswiat sie rozciaga czy kurczy... itd

    pokaż komentarz
    payner
  • klocek_lego 0  

    @payner: ten dowod przedstawia tylko, ze istnieje cos, jakis byt. Nie Bog.

    pokaż komentarz
    klocek_lego
  • payner 0  

    @klocek_lego: No dokładnie, ale skoro jest cos poza nami, poza wszechswiatem jaki znamy, to wiara w Boga "sama rosnie"

    pokaż komentarz
    payner
  • Masakrator2142 +7  

    A pomyślcie teraz, że kiedyś stworzymy program komputerowy który będzie miał "świadomość" i będzie odczuwał ból, głód. Tą sztuczną świadomą inteligencje zaimplementujemy w grze, np w Call of Duty, czy wtedy zabijanie tych sztucznie stworzonych ludzi będzie okrucieństwem?

    pokaż komentarz
    Masakrator2142
  • Gustu +9  

    @Masakrator2142: A co robimy w Simsach? Spore? i wielu innych...
    Jestesmy super cywilizacja, ktora uproscila swoj swiat i umiescila go w komputerze.
    Trzeba by tylko zajrzec do Simsow czy nie robia tego samego ;)

    pokaż komentarz
    Gustu
  • Masakrator2142 +12  

    @Gustu: Tak. ale w simsach te postacie opierają się na skryptach, a mi chodziło o symulacje ludzkiego mózgu tak aby był on zdolny do odczuwania emocji i samodzielnego myślenia.

    pokaż komentarz
    Masakrator2142
  • Gustu 0  

    @Masakrator2142: my tez mozemy byc zaprogramowani/oskryptowani, tylko bylby to juz bardzie zaawansowane algorytmy.
    Simsy tez "odczuwaja emocje" i mysla "samodzielnie".

    pokaż komentarz
    Gustu
  • leonella 0  

    @Masakrator2142: od razu GLaDOS mi się kojarzy ;)

    pokaż komentarz
    leonella
  • gotyouagain +4  

    Bardzo ciekawe tylko na tyle płytko ujęte że mam mnóstwo wątpliwości.

    Samą idee prostej symulacji potrafię zrozumieć. Polega ona na analogii obecny świat - gra komputerowa. Czyli że obecna gra komputerowa to świat symulowany przez komputer z naszego świata. Ale przecież nie ma tu tak naprawdę nic nadzwyczajnego. Tak samo mogę rozumować bajkę dla dzieci, czy grę w chińczyka że to jest "inny symulowany świat".

    Mam więc problem z wyobrażeniem sobie tego że obecny świat miałby być symulacją jakiegoś innego nadrzędnego świata. Mozę to jest po prostu nie możliwe.
    Ta różnica wynika z tego że nie potrafię sobie wyobrazić rzeczywistości w rzeczywistości.
    Przecież komputer nie ważne jaki, czy klasyczny czy kwantowy, to tylko pewien układ materii w naszym rzeczywistym świecie, zbiór bitów lub kubitów, to tylko odpowiednie przekształcenia (głównie prądu) naszego świata, jak więc możliwe jest stworzenie innego świata w świecie?
    Gra komputerowa to tylko odpowiedni układ bitów w naszych pamięciach przetwarzanych przez procesor, jaki to jest świat? To co pokazuje monitor to tylko święcące diody i tylko nasz mózg widząc te kolorowe diody, ułożone w odpowiedni obraz interpretuje jako "inny" świat. Podobnie jak z filmami, bajkami czy zwykłą grę planszową.

    Wydaje mi się że błąd wynika ze złego rozumowania pojęcia symulacja świata. Można symulować różne aspekty naszego życia. Np. stworzyć w komputerze wirtualny pokój, miasto, planetę czy cokolwiek, ale to nie jest żadnej inny świat tylko zbiór liczb!

    Najbliższy mi więc jest teoria że istnieje jedna rzeczywistość i symulacja rzeczywistości takiej jaką znamy jest niemożliwa.

    Jest tylko jedno ALE które może obronić tę teorię. Świadomość.
    Kluczowe pytanie czy świadomość może być symulowana przez komputer ze świata rzeczywistego. Wydaje mi się że nie, tzn. że świadomość może zaistnieć tylko świecie materialnym (białka, enzymy itp.). Jeżeli natomiast można ją symulować poprzez obliczenia, co wydaje mi się bardzo wątpliwę, to sprawa jest otwarta.
    Dlatego moim zdaniem rozważaniem ten artykuł popełnia jeden wielki błąd, zakłada za prawdziwe rzeczy które są bardzo dyskusyjne, i na ich podstawie wyciąga fantastyncze wnioski. Zastanówmy się więc czy możliwa jest symulacja świadomości.

    Od razu mówię że porównanie do Matrixa jest błędne. Bo o ile Matrix to symulowany program komputerowy, to świadomość nie jest symulowana i tu jest ta ogromna różnica. Świadomość (mózg) jest w świecie rzeczywistym, a matrix to tylko jakby nakładka na nasze zmysły. A tu chodzi o to aby świadomość była w matrixie. Czyli mózg człowieka byłby w pełni stworzony i symulowany przez matrixa. A ponieważ matrix to tak naprawdę komputer, wracamy do klascznego problemu, stąd też moje wcześniejsze pytanie.
    Matrix byłby dobrym przykładem gdybyśmy rozważali agentów. Agenci to postacie czysto stworzone i symulowane przez komputer. I tutaj pytanie, czy agenci mają świadomość taką samą jak my teraz? A jeżeli tak to czy jest to możliwe do zrealizowania? Moim zdaniem nie, dlatego też powątpiewam w tą teorię tworzenia świadomości w symulacji, gdzie ta świadomość mogła by stworzyć nowe świadomość w swoim świecie i tak rekurencyjnie dalej.

    Przepraszam za moje chaotyczne wypowiedzi :)

    pokaż komentarz
    gotyouagain
  • maciejo16 -5  

    @gotyouagain: Dobrze powiedziane, nie wiemy czy kiedykolwiek zasymulujemy świadomość, albo jeśli otrzymamy SI o większym IQ od człowieka, to czy będzie uważała siebie jako byt czy za symulację, jeśli nie zaprogramujemy ją do tego. Co innego jeśli zrobimy robota z własnym ciałem, to mogę uwierzyć że będzie odczuwał indywidualność i może posiadać samoświadomość (a raczej jej symulację). Jeśli mielibyśmy natomiast jakąś mega-symulację która pozwoli przewidzieć nawet nasze zachowanie na 100 lat do przodu, my nie możemy być w tym symulowanym bycie, bo symulacja jest tylko obliczeniami z jakimś wynikiem. To tak jakby ktoś wierzył że możliwe jest wejście do komputera tak jak filmie Trone.

    Różnice pomiędzy Matrixem a tymi nienaukowymi wywodami (filozofia według wielu nie jest nauką) są olbrzymie.

    Do tego złe założenia - jest możliwe całkowite poznanie świata i osiągnięcie poziomu supercywilizacji (boskiej). To tak jakby ameba marzyła że zostanie człowiekiem.
    Naiwne jest założenie że nauka będzie rozwijać się bez końca...
    Naiwne jest założenie że można dowolnie skalować i przyspieszać komputery, komputery kwantowe tak naprawdę do niczego mogą się nie przydać w przypadku podobnych symulacji, nie jestem specjalistą, ale te komputery nie dają nam rozwiązań obliczeń równań 1+1=2

    pokaż komentarz
    maciejo16
  • GaldCC +4  

    jeśli to wszystko komputerowa fikcja to gratuluję super-cywilizacjom tusk-skryptu

    pokaż komentarz
    GaldCC
  • juniorex +8  

    Poziom intelektualno-logiczny wykopu... tragedia. Późne gimnazjum, ew. wczesne liceum. Tyle błędów logicznych i ontologicznych w jednym miejscu.

    pokaż komentarz
    juniorex
  • glos_ze_zlewu +3  

    @juniorex: Błędy ontologiczne? przecież w tej kwestii każdy może mieć własne zdanie jakkolwiek nie byłoby ono absurdalne i tak naprawdę nie ma filarów - pewników do których można byłoby odnieść się sprawdzając prawdziwość czy słuszność czyjejś wypowiedzi - hipotezy, jeśli chodzi oczywiście o zakres dywagowania nad bytem jego przyczyną czy sensem.

    pokaż komentarz
    glos_ze_zlewu
  • juniorex +4  

    @glos_ze_zlewu: Dokładnie tak. Zatem słowo "dowód" brzmi w tym kontekście groteskowo, żeby nie powiedzieć - żałośnie.

    pokaż komentarz
    juniorex
  • sidestalker +9  

    Myślę, że taki superkomputer wielkości ziemi byłby jednak wciąż o wiele za słaby do obliczenia w ciągu sekundy przebiegu historii pojedynczej cywilizacji, a co dopiero miliona. Pamiętajmy o tym, że nasza rzeczywistość najprawdopodobniej nie jest deterministyczna za sprawą istnienia stanów kwantowych. Coraz większą popularność zyskują także teoria strun i koncepcja Megawszechświata. Wszystko to sprawia, że sprawa stworzenia takiego "Matrixa" nie byłaby taka prosta, a przynajmniej nie w formie aż tak skomplikowanej symulacji.

    Osobiście sądzę, że świat, w którym żyjemy lepiej tłumaczyć sobie obyczajówką Mr. Nobody, bądź siekaniną (ale bardzo filozoficzną) Cube 2: Hypercube.

    pokaż komentarz
    sidestalker
  • PlonacaZyrafa -2  

    @sidestalker: A po co trzymać całą historię? Skoro świat jest niedeterministyczny (i to niezależnie od zwrotu czasu) to wystarczy symulacja chwili. Siedzimy w RAMie, wyłączą prąd i koniec :).

    pokaż komentarz
    PlonacaZyrafa
  • gophffer +34  

    @sidestalker: ale tu właśnie nie chodzi o symulowanie materii tylko o symulowanie cywilizacji. Czyli: jeśli ktoś akurat patrzy na gwiazdy, to symulujemy je jako punkty. Jak ktoś patrzy na robaka, to symulujemy go jak snake'a z 3310. A jak ktoś patrzy mikroskopem elektronowym - to dopiero wtedy rozpoczynamy symulację na poziomie atomów. Jak nie patrzy nikt - to można większość rzeczy olać i nie symulować w ogóle :)

    pokaż komentarz
    gophffer
  • klocek_lego +10  

    @sidestalker: Tylko, ze nas ograniczają ramy myślowe. Mierzymy w pewien sposób rozwój technologiczny pewnej cywilizacji "naszą miarką". Oczywiście należy mieć pewien punkt odniesienia, ale wyobraż sobie, ze taka cywilizacja może posiadać komputer działający w sposób niedeterministyczny, np jakiś poteżny komputer kwantowy. Taki komputer na przyklad potrafiłby opisać wszystkie możliwe opcje/stany kwantowe jakie mogłyby zajść. Nie wiemy albo nie jestesmy w stanie sobie wyobrazic na "nasz rozum" czym dana cywilizacja dysponuje/mogłaby dysponować. Przy tym ciągle te początkowe założenia mogą być błedne.

    pokaż komentarz
    klocek_lego
  • boguchstein +10  

    @gophffer: Zakładanie, że znane nam prawa fizyki itd. są powszechne i nie dotyczą tylko i wyłącznie naszej symulacji mogą być błędne. Co jeśli zaprogramowali nas z takim właśnie zestawem praw, a sami funkcjonowali w świecie kompletnie różnym i z innym zestawem praw? Musimy zakładać, że jesteśmy dosłownym odzwierciedleniem świata super-cywilizacji.

    pokaż komentarz
    boguchstein
  • sciss -1  

    @gophffer: to mogłoby prowadzić do powstawania sprzeczności - na poziomie ogólnym (gapienia się w okno) wszystko wygląda ok, natomiast gdy później dokładnie analizujemy wideo okazuje się, że bitmapy, które wylosowało tak żeby pasowały do oglądania okiem, na wideo zostawiają artefakty itp.

    pokaż komentarz
    sciss
  • gophffer +11  

    @sciss: ale oglądanie tego wideo też będzie symulowane. A wtedy zasymuluje się już lepiej :) Poza tym nawet gdyby poszło coś nie tak, to zawsze można cofnąć symulację i powtórzyć jeszcze raz.

    Może będę nudny, ale to też autor uwzględnił w wywodzie ;)

    pokaż komentarz
    gophffer
  • stanosky +20  

    @sidestalker: A ja uważam, że powinieneś wziąć pod uwagę, że np. atomy istnieją w naszym świecie, a w świecie supercywilizacji nie musi istnieć materia. Ich świat może być całkowicie inny od naszego. Dobrym przykładem jest trójwymiarowa gra komputerowa. Nie ma w niej atomów, ale za to są trójkąty. Gdybyś był bohaterem takiej gry dla Ciebie atomem byłby trójkąt, albo jakiś inny bliżej nieokreślony obiekt.

    Jeśli byś próbował symulować inny świat wewnątrz takiej gry, to byłbyś ograniczony ilością klatek na sekundę generowanych w tej grze. Co najzabawniejsze będąc wytworem tej gry nie zdawałbyś sobie sprawy z tego, że jesteś ograniczony przez framerate. Wszystko odbywałoby się dla Ciebie ultrapłynnie, nawet jeśli z punktu widzenia gracza twórcy gry nie byłaby ona płynna.

    Tak na prawdę nasz świat może się "renderować" u supercywilizacji bardzo powoli klatka po klatce, my i tak tego nie zauważymy!!!

    pokaż komentarz
    stanosky
  • Ardai +4  

    Pamiętajmy o tym, że nasza rzeczywistość najprawdopodobniej nie jest deterministyczna za sprawą istnienia stanów kwantowych.

    @sidestalker: Są też deterministyczne interpretacje fizyki kwantowej - http://en.wikipedia.org/wiki/Interpretations_of_quantum_mechanics#Comparison

    pokaż komentarz
    Ardai
  • lucku +1  

    @gophffer: Czyli co jak na tego robaka nikt nie patrzy, to nigdy nie poruszy sie z miejsca? W gwiazdach na ktore nikt nie patrzy nie zachodza reakcje termojadrowe? To nie jest takie proste, a zasymulowanie wszystkich reakcji w calym wszechswiecie wydaje sie niemozliwe.

    pokaż komentarz
    lucku
  • matt00724 0  

    @lucku: Nie zgadzam się, ze jest to niemożliwe ale zgadzam się, że materia musi być symulowana. Jeśli ludzie mieliby być symulowani to mogę wyobrazić sobie, że patrzę na robaka na chodniku, ale gdy za jakiś czas ktoś inny zacznie na niego patrzeć i on już będzie wtedy gdzie indziej.

    pokaż komentarz
    matt00724
  • comrade 0  

    @gophffer:

    A jak ktoś akurat gra w grę która wymaga 4 GB ramu i 40 GB na dysku to symulator musi mieć te 4GB ramu i 40 GB na dysku, by ofiara nie spostrzegła że jest oszukiwana. Symulator musi umieć symulować wszystkie maszyny cyfrowe i nośniki informacji jakie ludzkośc stworzyła, a one przecież nie są "częścią cywilizacji" to tylko bezrozumne przedmioty martwe ZACHOWUJĄCE SWÓJ STAN, których pojemnosc zresztą z ogromnym tempem rośnie. To nie jest tak że jak ktoś nie patrzy na robaka, albo nie gra w grę to możesz sobie zwolnić zasoby. Musisz przecież zapamiętać stan tej gry czy stan robaka który twoja "ofiara" zostawiła, co więcej - 'ofiara' bedzie oczekiwać że zostawione samym sobie przedmioty czy urządzenia będą dalej niezaleznie realizować funkcje. Np. twoja ofiara zostawia włączony superkomputer który robi zaawansowane symulacje pogody :) i co - musisz to liczyć, bo jak nie zrobisz albo zrobisz to źle, to sie szybko pokapują że maszyna która zrobili nie dziala deterministycznie i cos jest nie tak. I tak dalej, nie jest to takie proste i oczywiste że można symulować tylko umysły świadome w danej chwili bez konieczności symulowania stanów przedmiotów martwych nawet gdy nikt na nie nie patrzy.

    pokaż komentarz
    comrade
  • gophffer 0  

    @comrade: przeczytaj artykuł oryginalny, tam masz odpowiedź na swoje pytanie.

    pokaż komentarz
    gophffer
  • rdrm69 +6  

    To, że był odczyt w Oksfordzie nie oznacza jeszcze, że naukowo dowiedzione ;)

    Uwierzę, jak zobaczę rurki i wsadzę ręce w dziurę po złączu.

    pokaż komentarz
    rdrm69
  • sciana +5  

    A ja zadam takie pytanie: Czy istnieje na tyle szybki komputer żeby potrafił obliczyć wynik symulacji przed jej zakończeniem (Czy nie przypomina wam to paradoksu Boga i kamienia?)

    pokaż komentarz
    sciana
  • Morthgar +1  

    @sciana Po pierwsze, twoje pytanie jest źle skonstruowane.
    Po drugie, w obrębie jednego komputera obliczenie wyniku symulacji jest jednocześnie jej zakończeniem.

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • sciana -1  

    @Morthgar: Myślę jednak że jest dobrze skonstruowane. Po pierwsze, jeżeli Bóg jest jedyny (przyjmijmy że istnieje), podobnie trzeba przyjąć że istnieje jeden komputer o nieskończonej mocy obliczeniowej. Po drugie, zmodyfikujmy nieco paradoks Boga i kamienia. Zapytajmy więc, czy Bóg potrafi stworzyć tak skomplikowany świat, ażeby nie móc przewidzieć jego zakończenia. Myślę że teraz porównanie będzie jaśniejsze.

    pokaż komentarz
    sciana
  • Ardai 0  

    @sciana: http://en.wikipedia.org/wiki/Halting_problem

    pokaż komentarz
    Ardai
  • m__p +2  

    polecam książke Jacka Dukaja - Perfekcyjna Niedoskonałość

    Komputer Ostateczny - Ultymatywny – komputer, od którego już nie można zaprojektować lepszego, gdyż ograniczają go już wyłącznie stałe fizyczne wszechświata. Komputer szybszy od Komputera Ostatecznego można stworzyć jedynie poprzez zaprojektowanie go i skonstruowanie we wszechświecie o innych (bliższych optymalnym) stałych fizycznych, co jest możliwe w świecie powieści.

    pokaż komentarz
    m__p
  • MOLQ +2  

    Więc kogo mamy się obawiać ? http://www.motifake.com/image/demotivational-poster/1003/jesus-jesus-demotivational-poster-1268019875.jpg

    pokaż komentarz
    MOLQ
  • JesterRaiin +20  

    @MOLQ: Współgraczy

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Werian89 0  

    @JesterRaiin:
    Gratuluję komentarza wykopu :)

    pokaż komentarz
    Werian89
  • Lk_hc +1  

    @MOLQ: Jaszczurów!

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • zaytzev +3  

    Ten artykuł dowodzi tylko tego, że terminy filozofia i nauka się już dawno rozminęły.

    pokaż komentarz
    zaytzev
  • Private 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Private
  • Couton +1  

    Lem chyba napisał o czymś takim opowiadanie. Prawdopodobnie była to jakaś przygoda pilota Pirxa.

    pokaż komentarz
    Couton
  • JesterRaiin +12  

    @Couton: Jedna z podróży Ijona Tichego, ale byłeś blisko. :)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • sciss +3  

    @JesterRaiin: a także opowiadanie Terminus z cyklu Opowiadań o pilocie Pirxie.
    Oraz Cyberiada, i też Tichy.
    I jeszcze (i przede wszystkim) masakryczne Non serviam z Próżni Doskonałej.

    pokaż komentarz
    sciss
  • JesterRaiin +2  

    @sciss: Terminus ? Nie wydaje mi się. Już prędzej "Doktor DIagras", "Golem XIV", "Dialogi", "Kongres Futurologiczny"...

    Przy okazji : Z tym nickiem to było jasne, że odpowiesz. ;p

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • sciss +3  

    @JesterRaiin: W Terminusie mamy istoty, które uroiły się w starym mózgu zardzewiałego robota. + problem moralny co z nimi zrobić. Myślę, że pasuje jak najbardziej.
    Diagoras - oczywiście. To opowiadanie jest chyba najstarszym opisem sztucznego, wirtualnego świata w literaturze sf.
    W Dialogach nie kojarzę nic na temat, ale być może dlatego, że czasem mózgownica mi wysiadała podczas analizy tekstu.
    W Cyberiadzie, nowszej uzupełnionej jest kilka świetnych rozdziałów na temat kreacji różnych cywilizacji, a następnie całych światów, wszechświatów (Kobyszczę).
    I powtórzę: Non serviam z Próżni Doskonałej.
    Co do nicka - swego czasu łykałem Lema nałogowo i stąd on :]

    pokaż komentarz
    sciss
  • JesterRaiin +1  

    @sciss:

    W Terminusie mamy istoty, które uroiły się w starym mózgu zardzewiałego robota. + problem moralny co z nimi zrobić. Myślę, że pasuje jak najbardziej.
    - Terminus jest dla mnie raczej próbą rozpracowania problemu (jak to u Lema) następstw uszkodzenia "psychicznego" robota wysokiej klasy. Iluzoryczności świata zewnętrznego raczej tam nie ma.
    - Dialogi ? A choćby VI. :)

    ...W ogóle u Lema motyw świata zewnętrznego jako "impulsów elektrycznych na korze mózgowej", konstrukcji filtrowanej przez niedoskonałą percepcję obserwatora pojawia się dość często.

    Jakby poszukać, znalazłoby się sporo powieści zajmujących się tym tematem - choćby u Wiśniewskieg-Snerga, Dicka...

    P.S. A propos "Śledztwa", mamy też Farquarta na Wykopie. ;)

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • leburaque 0  

    @JesterRaiin: Cóż - Lem literacko przepracował ten problem w Tichym w sposób ultradoskonały - opowiadanie ma ze 30 stron, a zostawia na długo ślad w pamięci.

    pokaż komentarz
    leburaque
  • JesterRaiin 0  

    @leburaque:
    ...i niestety jak w jednej z opowieści z "Cyberiady" St. Lem przewidział również jaki wpływ będzie to miało na świat.

    Żaden.

    Kupa ludzi czyta Lema, sporo się na jego twórczość powołuje, ale z akceptacją i zastosowaniem już gorzej. A przecież St. Lem odpowiedział w zasadzie na wszystkie najważniejsze problemy egzystencjalne jakie trawią ludzkość od zarania dziejów. Ech...

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • leburaque 0  

    @JesterRaiin: Wspomniany przeze mnie ślad w pamięci, to rodzaj zachęcenia do przemyśleń. Moim zdaniem Lem nie dawał gotowych odpowiedzi, tylko stawiał pytania. Kto i jak sobie na nie odpowiada - to już inna sprawa. Mnie interesuje jedynie samo zagadnienie. Szlus Senior:)

    pokaż komentarz
    leburaque
  • Judykator +1  

    Najpierw niech naukowcy napiszą program który będzie potrafił przewidzieć prognozę pogody, a dopiero wówczas niech twierdzą że można symulować całą planetę.

    pokaż komentarz
    Judykator
  • cheft +1  

    To wszystko i tak jest przy założeniu, że były jakieś cywilizacje przed nami. A co, jeśli to właśnie my jesteśmy pierwszą cywilizacją kiedykolwiek?

    pokaż komentarz
    cheft
  • lukio95 +1  

    Chyba coś zmieniają, właśnie miałem deja vu.

    pokaż komentarz
    lukio95
  • neoandrew +2  

    Dobre, ale nierealne, żeby symulować cokolwiek trzeba gdzieś trzymać dane, same tylko dane o symulacji każdego atoma byłyby gigantyczne, fizycznie symulacja jednego atoma musiałaby zajmować o wiele więcej miejsca niż jeden atom, o ile w tym prawdziwym świecie istnieje atom, to znaczy, że symulując wszechświat, trzeba by dysponować maszyną gigantyczną ilość razy większą niż on sam, co prowadzi do wniosku, że

    lepiej stworzyć wszechświat i go obserwować (co jak bakterie w laboratorium) niż symulować (o ile się da).

    Oznacza też, że jesteśmy prawdziwi, jednak nasz umysł to może być ta nieśmiertelna maszyna która chce poznawać świat od nowa.

    Tworzy sobie ona (one ?) wszechświat z losowymi planetami, fizyką, zasadami świata, że się tak wyrażę, potem czeka na odpowiednie istoty (ludzi, lub sama je tworzy) i łączy swoją świadomość podczas narodzin lub poczęciu z ciałem i odkrywa na nowo to co chce, potem jak ciało umiera wraca do domu.

    pokaż komentarz
    neoandrew
  • michalsrodek +1  

    Jeden z ciekawszych wykopów w ostatnim czasie :).

    1. Po co ludzie chcieliby tworzyć symulacje? Dla życia wiecznego. Po prostu zamiast umierać wprowadzamy własną świadomość do super komputera i w ten sposób wiedziemy kolejne i kolejne życia lub jedno nieśmiertelne. W sumie to by tłumaczyło nasze religie.

    2. Problem polega na tym, że nawet jeśli jesteśmy symulowani to nie wiadomo czy rzeczywistość, którą widzimy jest odzwierciedleniem tej właściwej. Być może kierują nią całkowicie inne prawa fizyki i nie istnieje problem wyczerpywania się energii, czasu procesora i innych zasobów. Może nawet nie istnieje pojęcie czasu.

    3. Ktoś tutaj w komentarzach pisał, że nie wyprzedzimy cywilizacji, która nas stymuluje. Jeżeli prawa fizyczne są idealnie odwzorowane oraz jeżeli posiadamy tak jak oni nieskończone źródła energii to mamy prawie wyrównane szanse(z tą różnicą, że oni mogą nas wyłączyć). Musimy jedynie znajdować bardziej optymalne rozwiązania niektórych problemów. Myślę, że podobny problem już teraz da się dostrzec między ludźmi a komputerami. W porównaniu z nimi bardzo słabo radzimy sobie z wieloma zagadnieniami.

    pokaż komentarz
    michalsrodek
  • wieczorek1990 +1  

    Zakopmy; wstyd że na główną się dostało.

    pokaż komentarz
    wieczorek1990
  • biohumus +1  

    Wg wyliczeń różnych naukowców oraz autorów, komputer skonstruowany wg dzisiejszych praw fizyki, wielkości planety, mógłby w przeciągu mniej niż sekundy zasymulować milion całych historii ludzkości (co najmniej do dzisiaj).

    GDZIE ŹRÓDŁA? Jak liczono złożoności pojedynczych symulacji? Czy wszystko miałoby być symulowane w sposób holistyczny? Ile czynników zewnętrznych mogłoby być uwzględnionych? itd itd

    Znaczący odsetek super-cywilizacji prawdopodobnie uruchomi naprawdę baaaaardzo wielką liczbę symulacji (gdyż ma praktycznie nieograniczoną moc obliczeniową) w którymś momencie swojego istnienia.

    Jeżeli problemy zawarte w tego typu symulacjach nie będą redukowalne do problemów o złożoności wielomianowej to te super-duper-komputery mogą im w ostateczności gówno dać.

    Jeśli 3 i 4 są prawdziwe (czyli mamy 5b+6b), to znaczy, że cywilizacji symulowanych jest o rzędy wielkości razy więcej niż cywilizacji "realnych". A więc prawdopodobieństwo, że żyjemy w świecie realnym jest znikome, praktycznie zerowe.

    Nie została zdefiniowana, tak jak wcześniej zauważyłem, takowa symulacja. Co jeżeli bierze się pod uwagę symulacje holistyczne? Wtedy cała teoria jest o kant dupy roztrzaść gdyż poszczególne osobniki są nawet w teorii nierozróżnialne. A co jeżeli prawdziwe są teorie z nurtu stworzonego przez chociażby prof. Penrose takie jak Orch-OR? Wtedy do symulacji pojedynczego osobnika potrzeba byłoby układu kwantowego o większej entropii niż symulowany układ, a końcowy super-komputer byłby układem kwantowym o tak niewyobrażalnej entropii, ŻE RZECZĄ NIE MOŻLIWĄ BYŁOBY ZAPOBIEC JEGO DEKOHERENCJI, A PRZEZ TO ZNISZCZENIA JEGO STANU. Z resztą co ja mówie, nawet nie potrzeba teorii Orch-OR, wystarczy założyć, że ten komputer miałby rzeczywiście potrafić symulować dowolne zjawiska kwantowe (chociażby tylko po to, aby mieszkańcy takowej sytuacji mogli je obserwować).

    Wnioski:

    Ten temat to nic więcej jak PSEUDONAUKOWA BAJECZKA. Z mojej strony zakop.

    pokaż komentarz
    biohumus
  • matrioshq -1  

    http://img.myepicwall.com/i/2011/10/be2328e72712d2ff5f2fc5ebabd0ee9a.gif?1318969530

    pokaż komentarz
    matrioshq
  • motorniczy -2  

    Bzdura ponura, komputer wielkości Ziemi nie byłby w stanie zasymulować nawet ruchów browna w jednym pokoju z dokładnością do cząsteczki, a oni piszą o symulacjach "dziejów ziemi". Poza tym co z umysłem, świadomością, wolą - nawet autor pomysłu o symulacji prawdopodobnie jest samoświadomy - jakie jest jej miejsce w tej "symulacji"? Ta symulacja to spektakl dla miliardów niezależnych, świadomych bytów? Jest conajmniej głupie wyciąganie wniosków o "symulacji" tylko z powodu tego że możemy sobie wyobrazić superszybkie komputery - tylko że symulacja rzeczywistości na poziomie cząsteczek wymagałaby komputera o złożoności znacznie większej niż nasz wszechświat.

    pokaż komentarz
    motorniczy
  • Hare 0  

    Dawno takich bzdur nie czytałem.

    pokaż komentarz
    Hare
  • Fleisch -6  

    @Hare: Hehe to samo właśnie miałem napisać na tym szarym końcu : > O ile dobrze pamiętam to teoria jakoby nasz wszechświat był hologramem prawdziwego jest wynalazkiem einsteina. Wyszło mu tak dlatego bo w jego teoretycznym modelu czarne dziury tylko i wyłącznie pochłaniają materie i energie a to przeczy prawu zachowania masy i energi(absurd). Moja teoria brzmi następująco: Domorośli filozofowie z wykopu na pewno się mylą. ;]

    pokaż komentarz
    Fleisch
  • Ardai +9  

    @Fleisch: Natomiast moja teoria brzmi następująco: pomieszałeś omawianą tu odmianę koncepcji symulowanej rzeczywistości z zasadą holograficzną oraz słowo hologram i holograf (w obu przypadkach w wyniku bliskiego zerowemu zrozumienia tych hipotez i pojęć), dorzuciłeś jeszcze Einsteina (bo jak czarne dziury, to niechybnie Einstein), nie czytałeś nawet całego znaleziska, które zakopałeś (a tym bardziej artykułu, który omawia) i próbując ukryć przed samym sobą fakt, że nie masz nic do powiedzenia, wyjechałeś z "domorosłymi filozofami".
    Następnie postuluję, że zbierzesz zasłużone minusy, a w odpowiedzi (jeśli jakaś nastąpi) będzie się głupio tłumaczył.

    pokaż komentarz
    Ardai
  • Fleisch -4  

    @Ardai: To jasne żę literówka bo pojęcia zbytnio się różnią(Taki z ciebie geniusz). W dupie mam minusy(tobie też to radze to nie będziesz niczego musiał ukrywać przed samym sobą zabawny pomysł hehe). ;> Jasne nie czytałem artykułu który omawia znalezisko bo to nieistotne. Co do znaleziska to już pierwszy punkt jest absurdalny ; > Moja teoria jest natomiast wytworem mojego geniuszu i nie można nijak się do niej przyczepić. To wspaniałe że tak wybitna osobistość schyliła się nad moim marnym przypadkiem :D

    pokaż komentarz
    Fleisch
  • vidlwolf -2  

    Mnie zastanawia jedno; jeśli wszystko jest wynikiem chaosu ( a nie jakieś świadomej istoty) to dlaczego nasz świat opiera się na pewnych regułach, zasadach? Dlaczego istnieje grawitacja? Dlaczego określone przedmioty mają określoną wagę? Dlaczego istnieje tak wiele różnych cząstek, pierwiastków chemicznych, które łącząc się ze sobą tworzą coś nowego? Dlaczego istnieją pewne zasady łączenia się tych pierwiastków? Dlaczego [ według powszechnej opinii ] nastąpił wielki wybuch? I skąd wzięła się materia przed wielkim wybuchem? I dlaczego w ogóle istnieje zjawisko wybuchu?

    Takich fundamentalnych pytań można zadawać tysiące, a nauka dalej nie potrafi na nie odpowiedzieć....

    Moim zdaniem zostaliśmy stworzeni przez jakąś wyższą istotę, która po prostu wyznaczyła reguły, stworzyła zasady, dzięki którym świat dalej się mógł już sam rozwijać... Spotkałem się kiedyś z bardzo interesującym stwierdzeniem, że naczytania same nigdy się nie pozmywają potrzeba zawsze czyiś rąk i świadomości. I myślę, że taka jest prawda. Życie nie mogło się samo stworzyć, zasady nie mogły się same wyznaczyć.. Kamień sam nie przemieni się w rzeźbę...

    Zachodzi pytanie, dlaczego więc ta wyższa istota stworzyła cały nasz świat? Postaram się odpowiedzieć pytaniem. A dlaczego ludzie tworzą sztukę, muzykę, rzeźby, monumenty?

    pokaż komentarz
    vidlwolf
  • glos_ze_zlewu 0  

    skąd wzięła się materia przed wielkim wybuchem? I dlaczego w ogóle istnieje zjawisko wybuchu?

    @vidlwolf: Tu zachodzi pewna nieścisłość, nikt nie wie i nikt nie jest pewny co było przed i czy w ogóle miał miejsce wielki wybuch. Jest to jedynie hipoteza wysnuta na podstawie wnikliwych obserwacji ekspansywnego zachowania wszechświata, który ponoć zamiast zwalniać - przyśpiesza. Efekt wybuchu to zjawisko gwałtownego wyzwolenia energii wiązań chemicznych substratu, ogólniej rzecz biorąc efekt niszczycielskiego działania rozprężających się gorących gazów w jego wyniku powstałych.

    Moim zdaniem zostaliśmy stworzeni przez jakąś wyższą istotę, która po prostu wyznaczyła reguły, stworzyła zasady, dzięki którym świat dalej się mógł już sam rozwijać...

    To jest twoja interpretacja, aczkolwiek podłapana (może nieświadomie do końca) od tęgogłowych myślicieli, którzy chcieliby iść na skróty i na łatwiznę i cały ten cyrk związany z jakimkolwiek istnieniem (życiem) oddać w ręce tego mistrza co to pono wszechmocny jest. "Życie stworzył Bóg!" - a to zajebiście, po co się nad tym zastanawiać i głowić skoro to jest pewnik - pieprzony aksjomat, nie ma innej opcji, jemu oddawajmy pokłony. Z kolei jakaś nadinterpretacja tego, czy podejrzenia jednostki w prawdziwość tej tezy, mogłaby zaskutkować odrzuceniem ze strony środowiska - społeczności wierzących. To przejaw właśnie takiego konserwatywnego zacofania światopoglądu. I zdaję sobie doskonale sprawę, że nie było w twoim komentarzu bezpośredniego nawiązania do Boga, którego tu przytaczam, ale zauważ że schemat pozostaje ten sam - nadistota podejmująca pewne, zaplanowane z góry, przemyślane kroki w celu stworzenia czegoś wg. swojej twórczej inwencji i czego owoc dziś możemy podziwiać.
    -Zastanów się nad tym wykluczając zupełnie taki obrót spraw, bo ten o którym piszesz to najprostszy z możliwych.

    Życie nie mogło się samo stworzyć, zasady nie mogły się same wyznaczyć.. Kamień sam nie przemieni się w rzeźbę...

    Tu masz rację, posłużę się przyrównaniem kolegi Hoyla.

    -Szansa na to że białka (czyli podstawowe cegiełki budujące organizmy żywe, a więc i filary istnienia) powstały w sposób samorzutny i przypadkowy z aminokwasów istniejących w przyrodzie, jest proporcjonalna do szansy na samoistne złożenie się boeinga 747 za pośrednictwem podmuchów wiatru hulającego nad złomowiskiem na którym gdzieś tam są jego elementy porozrzucane.
    Także wniosek nasuwa się jeden :)

    pokaż komentarz
    glos_ze_zlewu
  • kapselllo 0  

    @vidlwolf: Zgadzam się. Wyjaśnienie świata za pomocą Absolutu - stwórcy jest najtrafniejszym znanym wyjaśnieniem, ponieważ jest wyjaśnieniem zupełnym i nie plącze się w aporie. Dlatego trzeba rozróżniać 2 sprawy bardzo często mylone. Kreacjonizm religijny (jak u protestantów) który mówi że Bóg stworzył świat tak jak jest to w biblii, a więc świat ma ileś tam tysięcy lat - co jest oczywistą bzdurą. I kreacjonizm filozoficzny - teoria nie odwołująca się do religii, który stwierdza, że świat jest pochodną myśli Absolutu i ma do tego całą teoretyczną podbudowę.

    pokaż komentarz
    kapselllo
  • Majestic12 -1  

    Teoria symulacji od razu wydaje się błędna z powodu podawanego kilka razy w komentarzach wyżej - brak możliwości symulacji świadomości. Wystarczy wyobrazić sobie taki superkomputer, którego "procesor" symuluje wszystkie procesy naszego wszechświata - czy dane przetwarzane przez ten procesor są w stanie myśleć? Algorytmy/skrypty tylko dla istoty widzącej z zewnątrz kod jakiegoś programu przypominają sztuczną inteligencję - dla komputera to tylko kod maszynowy, zbiór zer i jedynek. Wniosek jest taki, że jedyna możliwość takiej symulacji to właśnie sposób znany z tytułowego Matrixa o którym o dziwo nikt tutaj nie mówi - w świecie o poziom wyżej wyhodowano powiedzmy mózg lub użyto mózgu żyjących istot i po podpięciu go do komputera generującego matrix wydaję się nam, że żyjemy w prawdziwym świecie.

    pokaż komentarz
    Majestic12
  • donpabloss -4  

    Jak czytam takie bajdurzenie (nie mówię, że jest złe samo z siebie) i jednocześnie czytam, że ma to coś wspólnego z dowodem naukowym i to na dodatek przeprowadzonym przez filozofa humanistę to mnie krew zalewa. To sci-fi, nie nauka.

    pokaż komentarz
    donpabloss
  • JesterRaiin +24  

    @donpabloss:

    To sci-fi, nie nauka.
    Najwięksi naukowcy świata byli po części fantastami i marzycielami. Gdy przestajesz marzyć, zastanawiać się i gdybać, przestajesz się rozwijać.

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • donpabloss 0  

    @JesterRaiin:
    Tylko klimatyczny lektor i epicka muzyka w tle do twojego komentarza się nadaje.
    Fanem fantastyki naukowej jestem od kiedy pamiętam i na działanie mojej wyobraźni nie narzekam. Dostrzegam jednak tą cienką linię gdzie trzeba powiedzieć tu się kończą się dywagacje, a zaczyna nauka. Tego zabrakło autorowi tego wykopu przy doborze tytułu.

    pokaż komentarz
    donpabloss
  • JesterRaiin -3  

    @donpabloss:

    Tylko klimatyczny lektor i epicka muzyka w tle do twojego komentarza się nadaje.
    http://www.koenzymq10.net/wp-content/uploads/2010/10/zm%C4%99czenie.jpg

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • horyzoont 0  

    Wydanie pudełkowe. 7 000 000 000 indywidualnych istnień, wpływaj na światową gospodarkę, podbijaj kosmos!
    Dodatkowy bonus: bądź premierem Polski i miej wszystkich w d## (ze względu na brutalne rządzenie... dozwolone 18+).

    pokaż komentarz
    horyzoont
  • MMaros 0  

    Czyli w skrócie takie simsy na dużą skalę ;p

    pokaż komentarz
    MMaros
  • sir_letram -2  

    Kiedyś piorun spalił drzewo - to jakaś moc, bóg. Przypływy i odpływy, sztormy - bóg.
    Teraz chaos w ekonomii, wojny - wiele spraw, które trudno ogarnąć jednej osobie, nawet grupom - ktoś nami rządzi, spisek.
    No i dochodzi "matrix"...

    pokaż komentarz
    sir_letram
  • Kamill 0  

    Moja reakcja po przeczytaniu tego: http://www.youtube.com/watch?v=HpAv5ziIfbY&t=57s

    pokaż komentarz
    Kamill
  • wh00kiers 0  

    Właśnie sobie wyobraziłem, że jesteśmy Simsami jakiegoś spasionego galaktycznego nołlajfa. :<

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • Jotgie 0  

    ...czyli Bóg istnieje! Jest Matrixem! Wiedziałem!

    pokaż komentarz
    Jotgie
  • 4dVic3 -1  

    @Jotgie: Chyba nie oglądałeś uważnie

    pokaż komentarz
    4dVic3
  • Jotgie -2  

    @4dVic3: ...no, pozwoliłem sobie pominąć słowo PRAWIE...

    pokaż komentarz
    Jotgie
  • 4dVic3 0  

    @Jotgie: Chodzi o to ze jeżeli byśmy żyli w matrixie to Bóg nie byłby matrixem tak jak napisałeś. Matrixem jest nasza rzeczywistość a Bogiem ten który nad nią włada...

    pokaż komentarz
    4dVic3
  • Jotgie 0  

    @4dVic3: Ale ja napisałem to raczej mimochodem - jestem agnostykiem. A widzę, że wziąłeś moją wypowiedź zbyt poważnie! Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    Jotgie
  • krzychu2lv6 0  

    Mam nadzieje że twórcy nie używają Windowsa i nie wyskoczy im "blue screen" chyba ze to ktoś przewidział i będzie to właśnie grudzień 2012

    pokaż komentarz
    krzychu2lv6
  • dyszkadlaciebie 0  

    Per analogiam: Simsy mają samoświadomość?

    pokaż komentarz
    dyszkadlaciebie
  • facemonster 0  

    @cabis: to idź pograć w Simsy

    pokaż komentarz
    facemonster
  • kinlej 0  

    Nasze życie to symulacja ale chrzani się w przypadku zdarzeń, które się normalnie nigdy nie zdarzają. Podczas rozmowy rocznej z przełożonym pocałuj go. Albo podczas niesienia czajnika z wrzącą wodą wylej jego zawartość na kolegę obok. I zobacz co się stanie. Ok, napiszę - pęknie niebo i pokaże czeluść.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • mjkl +26  

    @Qlfon: a incepcja w matrixie?

    pokaż komentarz
    mjkl
  • EmmetBrown +38  

    @mjkl: we need to go deeper...

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • mjkl +57  

    @EmmetBrown: twoj statek zbliza sie do poziomu nadawania. na radarze pojawia sie sentinel. decydujesz sie na wejscie mimo ryzyka. zasypiasz by zyskac na czasie i opracowac strategie dzialania. 2gi poziom snu pod narkoza. giniesz w wypadku samochodowym. wpadasz w limbo, budzisz sie w pokoju wytapetowanym kartkami z wykladu o symulacji, ale gniazdo z tylu glowy zniknelo. sciany podnosza sie, spoglada na ciebie tysiac oczu a ty kwestionujesz plec marii sklodowskiej-curie. albert drapie sie. slyszysz smiech. zaczyna padac. srodkiem ulicy zasuwa plonacy solaris taranujac stojace w korku auta. zatrzymuje sie z piskiem opon tuz obok budki telefonicznej. wiesz, ze to twoja jedyna szansa. solaris rusza. zaczynasz biec. i'm on a horse...

    pokaż komentarz
    mjkl
  • EmmetBrown +1  

    @mjkl: wtedy nadepnę na chybiącą się kostkę brukową która mnie wyrzuca i mnie telepie na łóżku, a ja nadal nie czaję.
    Raz tak miałem że niby duch mnie podnosi, niebieski, nie mogę nic zrobić, po czym się budzę w tej samej pozycji i miejscu co we śnie, i nie założyłbym się o 1zł że to był sen...

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • piotrfelix +3  

    @mjkl: Plus za Solarisa® :)

    pokaż komentarz
    piotrfelix
  • qnebra -3  

    Spotkal ktos murzyna majacego niebieska i czerwona tabletke?

    pokaż komentarz
    qnebra
  • JesterRaiin +29  

    @qnebra:

    Spotkal ktos murzyna majacego niebieska i czerwona tabletke?
    Ja.
    Miał w ogóle dużo tabletek, trochę błyszczących patrzałek i zegarków, a także ofertę kilku fajnych lasek, które jak się wyraził "sprawią, że pękną mi jajca za kilka dolców".
    Ech, Afryka...

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • ks_marek -7  

    znowu coś zostało "naukowo" udowodnione..
    szkoda ze jeszcze test psychologiczny tego nie wykazał wtedy by było na 100% pewne bo naukowe i psychologiczne.

    pokaż komentarz
    ks_marek
  • LubieDlugoSpac -3  

    Wyrocznia Was trolluje takimi wykopami ...

    pokaż komentarz
    LubieDlugoSpac
  • Blackhorn -8  

    Według mnie tą teorią można sobie podetrzeć dupę. Jak już wyżej ktoś wspomniał, praca mózgu to nie algorytmy. Ludzie cechują się spontanicznością, której po prostu nie da się symulować. Nie jesteśmy NPC-ami z erpega, którzy "żyją" wg ustalonej zasady. Ilość posunięć, które mogą wykonać wszyscy ludzie naraz jest po prostu niezliczona, co prowadzi do wniosku że nie istnieje siła obliczeniowa na to pozwalająca.

    pokaż komentarz
    Blackhorn
  • JesterRaiin +8  

    @Blackhorn:

    Jak już wyżej ktoś wspomniał, praca mózgu to nie algorytmy. Ludzie cechują się spontanicznością, której po prostu nie da się symulować.
    Wyjaśnij proszę dlaczego "nie" ?

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Luxik +11  

    @Blackhorn: A co jeśli Twoja spontaniczność, to skrypt, który losuje, czy zjesz dziś bułkę z szybką, czy serem?;)

    pokaż komentarz
    Luxik
  • Blackhorn +9  

    @Luxik: W sumie... Może to jakiś rozbudowany rodzaj funkcji rand() :)

    pokaż komentarz
    Blackhorn
  • kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko 0  

    @Blackhorn: Zrobiono eksperyment żeby sprawdzić tę "teorię spontaniczności ludzi". Badanym kazano wskazać kartę dłonią, którą oni sami sobie wedle własnego widzimisię wybiorą. Oczywiście głowa do elektrod, a co na to komputer? Komputer pod który byli podłączeni określał na podstawie aktywności mózgu która ręka zostanie użyta na więcej niż kilkadziesiąt ms przed tym jak sami uczestnicy byli tego świadomi. Bez źródła więc oczywiście bezużytecznie, ale w razie czego ideę znasz.

    pokaż komentarz
    kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko
  • Private 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Private
  • Private 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Private
  • fnord23 -6  

    HEJ, SUPERLUDZIE: ILE JEST 6 RAZY 7?
    MOŻECIE JUŻ WYŁĄCZAĆ PRĄD.

    pokaż komentarz
    fnord23
  • MlodyDziadzioSpamer -4  

    @GGrindzior: I popsuło, ale na szczęście wczytali save'a.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Lk_hc -4  

    @fnord23: Nie mam pojęcia!

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • fnord23 0  

    Sześć osób nie czytało HHGTTG!

    pokaż komentarz
    fnord23
  • POSTER -9  

    Mój mózg jest za słaby na takie rzeczy. Nie ogarniam

    pokaż komentarz
    POSTER
  • Dolomedes -7  

    @POSTER: Zbanowali dopalacze i hacki się skończyły, co?

    pokaż komentarz
    Dolomedes
  • fulou -6  

    Kiedyś doszedłem do wniosku, ze nasza cywilizacja to kolejny Matrix gdzie w każdej występuje jakiś Neo a potem cywilizacje padają i brak po nich śladu ale nie do końca i to nei do końca jest chyba największym dowodem zakładającym tą hipotezę aczkolwiek najbardziej słabym. Pisząc o tych nie do końca dowodach ma na myśli np. Atlantydę, malunki skalne pokazujące UFO itd... Moim zdaniem tworzenie cywilizacji jest po to by sobie jako stwórcy coś polepszyć lub przygotować grunt do dalszego rozwoju kiedy obecna cywilizacja osiągnie wskazany zbliżony poziom do stwórcy. Jednak nie do końca rozumiem błędów ludzkich, może to słabe "oprogramowanie" bo mając na celu osiągnięcie korzyści z cywilizacji którą się stworzyło należałoby stworzyć ją bez błędów co dałoby szybszy rozwój w kierunku jaki chcemy obrać dla naszego celu. Jednak może to nieuniknione i kolejne cywilizacje muszą się same nauczyć lub genetycznie eliminować błędy. Jeśli mowa o błędach to za największy i blokujący rozwój cywilizacji uważam chciwość i sposób rozwoju poprzez masy (bład w genach) a zaczęło się dziwnym zbiegiem okoliczności na całej planecie od piramid, ten błąd. Gdyby ludzie nei mieliby tego błędu i pomagali sobie bezinteresownie żyłoby się prościej i szybciej. Przykład: Wikingowie zmuszeni byli do grabieży bo ne mieli pożywienia więc łupili co się dało. gdyby jednak wszyscy byli pozbawienie tego błedu po prostu by przypłynęli, poprosili o pożywienie a może i osiedli w lepszym klimacie. Owszem wojny napędzają naukę najlepiej zobrazować to bronią atomową, która też ma dwa końce bo można ją pokojowo wykorzystać itd. Wszelkie religie np. buddyzm mają w sobie dobre ideologie i wskazówki jak lepiej żyć ale fizycznie jest ciężkim do zrealizowania w jakimkolwiek świecie bo tak jesteśmy zaprogramowani fizycznie. Ciężko komuś nie oddać kiedy na oczach zabija rodzinę, przykładów można mnożyć ale nijak się mają do rzeczywistości bo każdy organizm chce żyć. Jesli o życiu mowa to rośliny chyba są najbardziej rozwiniętę cywilizacyjnie i ideologicznie. Nie zabijają dla pokarmu a energię czerpią z niczego praktycznie ale mają jeden minus nie są mobilne. Wszczepienie genu chlorofilu u ludzi i zwierząt wyeliminowałoby problem zabijania i problem potrzeby białka. Wracając jednak do cywilizacji reasumując co pisałem o błedach itd gdyby była cywilizacja bez fizycznych błedów to jaki byłby jej rozwój?

    pokaż komentarz
    fulou
  • Vercetti -4  

    @fulou: Przestań oglądać TVN i czytać wybiórczą

    pokaż komentarz
    Vercetti
  • oruniak -2  

    @fulou: idealizm który prezentujesz to bzdura która nigdy nie zadziała. Poczytaj sobie o darwinizmie społecznym.

    pokaż komentarz
    oruniak
  • fulou -1  

    @oruniak: doskonale sobei zdaję z tego sprawę, zę w "tym" świecie ale czy na pewno nie chociażby w równoległym? lub swiecie stworzonym w ten sposób?

    pokaż komentarz
    fulou
  • fulou 0  

    @Vercetti: nei wiem co wnosi Twoj komentarz ale z grzeczności odpowiem, zę nie czytuję TVN i nei oglądam wybiórczej ;)

    pokaż komentarz
    fulou
  • Speedy 0  

    @fulou:

    Jesli o życiu mowa to rośliny chyba są najbardziej rozwiniętę cywilizacyjnie i ideologicznie. Nie zabijają dla pokarmu a energię czerpią z niczego praktycznie ale mają jeden minus nie są mobilne.
    A co powiesz o tych żarłocznych roślinach, które zjadają owady? http://pl.wikipedia.org/wiki/Ro%C5%9Blina_mi%C4%99so%C5%BCerna

    pokaż komentarz
    Speedy
  • fulou +1  

    @Speedy: oj się czepiasz, chodziło mi o tą formę o której pisałem.

    pokaż komentarz
    fulou
  • bartekgej -6  

    to głupie, na nasze szczeście dodałeś streszczenie wiec nie musiałem czytać całości dzięki

    pokaż komentarz
    bartekgej
  • lubie_szyszki -1  

    Cholerny efekt jakiś-tam zapomniałem nazwy! Akurat w poprzednim tygodniu wkręciło mi się sama z siebie taka myśl, po prostu strzeliło mi do głowy: że co jeśli wszystko dookoła nie jest realne, jest symulacją, którą wkręcamy sami sobie (a raczej wkręca nam nasz ograniczony mózg).

    pokaż komentarz
    lubie_szyszki
  • Feral -1  

    Samotnia to był błąd w Matrixie.

    pokaż komentarz
    Feral
  • YourNightmare -1  

    Jesteś za blisko odkrycia prawdy... Pewno już stworzyli program aby Cię usunąć...

    pokaż komentarz
    YourNightmare
  • pretro -1  

    JAK W TEMACIE, CIĄG DALSZY: http://nowaatlantyda.com/2010/12/14/programowanie-wszechswiata/

    pokaż komentarz
    pretro
  • tu_ru -1  

    Aż dziw bierze, że tego jeszcze na wykopie nigdy nie było. Zastanawiałem się już dawno temu, przy okazji innego wykopaliska, czy nie dodać takiego wykopu (dodałem do powiązanych), ale uznałem, że na pewno musiało już być. Jak widać - myliłem się. ;D

    pokaż komentarz
    tu_ru
  • P3rkoZ_93 -1  

    Ale coś musiało być najpierw, przecież pierwsza cywilizacja, która powstała w "prawdziwym" świecie, musi mieć świat w którym się rozwijała. Jak on powstał ?

    pokaż komentarz
    P3rkoZ_93
  • breeder +3  

    @P3rkoZ_93: Gdy o nim myślisz, to powstaje, gdy przestajesz myśleć, to znika. :)

    pokaż komentarz
    breeder
  • kulmegil -1  

    Załóżmy, że żyjemy w symulacji (8c).
    Cywilizacja, która uruchomiła Naszą symulację, jest jednocześnie sama efektem symulacji (wnioski 3c),... tak samo jak i ich twórcy!

    Teraz pomyślcie jak te wszystkie cywilizacje "nad" nami (zarówno symulowane jak i rzeczywista), będą kur***o rozczarowane, bo ludzkość nigdy nie osiągnie poziomu super-cywilizacji (nie uruchomi własnej symulacji), przez co nie uda się zejść poziom niżej :D

    pokaż komentarz
    kulmegil
  • yankus 0  

    @kulmegil:
    WE NEED TO GO DEEPER!

    pokaż komentarz
    yankus
  • endl3ss -1  

    A może jak to ktoś powiedział - czas to tylko złudzenie, aby wszystko nie działo się w tym samym momencie?

    Połączmy to ze znaleziskiem. Ktoś z supercywilizacji wykonał eksperyment, który trwał chwilę i "nałożył" na nas czas i nam się wydaje, że życie trwa ile trwa a w "wyższej" rzeczywistości jest zupełnie inaczej?

    Jeżeli my rozwijamy się w takim tempie od kilkudziesięciu lat, to jak rozwinął się ktoś, który taki moment miał milion lat temu? Jakie nowe środki i odkrycia się pojawiły, jeśli tempo zostało zachowane lub po odkryciu czegoś nawet przyśpieszyło? Nie możemy się tego dowiedzieć, na obecnym etapie nie możemy przewidzieć czym dysponowałaby supercywilizacja.

    pokaż komentarz
    endl3ss
  • NabzdyczonyNabuchodonozor -2  

    Trochę za :) ! dużo :D emotek ! i ;) wykrzykników !

    pokaż komentarz
    NabzdyczonyNabuchodonozor
  • koziolek -2  

    Pytanie co jeżeli super-cywilizacja co jakiś czas robi backup symulacji i sprawdza czy przeżyjemy armagedon czy nie. Właściwie to mogli już przeprowadzić taki test - nie udał się, więc czekają dalej.

    pokaż komentarz
    koziolek
  • ronin12 -2  

    "13. piętro"

    pokaż komentarz
    ronin12
  • gromwell -2  

    a może jesteśmy symulacją symulacji?

    pokaż komentarz
    gromwell
  • venomik -2  

    @gromwell: Raczej symulacją istot symulowanych. Jest o tym w artykule.
    Albo polecam obejrzeć całkiem solidny film 'Trzynaste Piętro'.

    pokaż komentarz
    venomik
  • heniek6 -2  

    W takim razie Matrix to film dokumentalny... Czubówna powinna prowadzić narrację :)

    pokaż komentarz
    heniek6
  • prusi -2  

    @gophffer: nie używaj sformułowania "prawie wszystkie" w tekście naukowym, bo jest to matematyczne określenie mające jednoznaczną definicję i średnio ona w tym tekście pasuje.

    pokaż komentarz
    prusi
  • godlikesmile -3  

    Stary, co ty palisz?

    pokaż komentarz
    godlikesmile
  • plat1n -3  

    "...poważny artykuł z filozofii..." Przeczytałem to i właściwie niczego konkretnego się nie dowiedziałem. Filozofia to takie gdybanie o niczym albo co by było gdyby, żadnych konkretów. Jeśli już ktoś może pokusić się o próbę znalezienia matrixa to fizycy kwantowi i neurolodzy ;)

    pokaż komentarz
    plat1n
  • maciejo16 -5  

    @gophffer: Ja zakopuje "INFORMACJA NIEPRAWDZIWA". Filozofia współczesna nie jest nauką, nauką była filozofia starożytnych. W dzisiejszych czasach takim samym filozofem jak Ci "naukofcy" może być Czesiek spod monopolowego, który zastanawia się nad sensem własnego bytu.
    (o tym że filozofia nie jest nauką można przeczytać w kilku pracach i felietonach, szukanie nie boli...)

    pokaż komentarz
    maciejo16
  • Jozio0506 -2  

    @Jozio0506: Tak kończą prorocy. No nic, nie dane mi być prorokiem we własnym kraju.

    pokaż komentarz
    Jozio0506
  • Jozio0506 -1  

    @Jozio0506: Trzeci komentarz na pewno nie dostanie już minusa. Jak dostanie to zwalniam się z pracy.

    pokaż komentarz
    Jozio0506
  • aprii 0  

    W artykule udowodniono, że co najmniej jedno z trzech twierdzeń jest prawdziwe, więc tytuł mógłby również brzmieć "Naukowo dowiedzione: każda cywilizacja prawie na pewno wyginie przed osiągnięciem poziomu super-cywilizacji".

    pokaż komentarz
    aprii
  • RedFox01 0  

    Tak naprawdę wiara w Boga daje mam podstawy w to by wierzyć że żyjemy w "Matrix`ie" lub inaczej "Symulacji"
    Widzę że już jest tu wiele tez dlaczego byśmy mieli żyć w "symulacji".
    Najlepsze jest to że tak naprawdę nigdy nie dowiemy się czy w takiej żyjemy i dlaczego żyjemy właśnie w takiej a nie innej, nawet jeśli ktoś miał dane to odczuć na własnej skórze że żyje równolegle w trzech "symulacjach" równocześnie to "rodzina" i ludzie żyjący w "symulacji" nie dadzą mu się w tym utwierdzić...
    Świat jest tak skonstruowany by skupiać się na instynkcie przetrwania...
    Prawda może być prostsza niż niektórym się wydaje, po prostu jesteśmy z góry ograniczeni i nieliczni mają to szczęście lub nieszczęście dowiedzieć się coś więcej...
    Dla niektórych wiedza to błogosławieństwo, a dla niektórych przekleństwo, a zwłaszcza gdy jest się nierozumianym przez innych...

    pokaż komentarz
    RedFox01
  • shinigamiONE 0  

    Idiotyzm

    pokaż komentarz
    shinigamiONE
  • Ktostamm 0  

    Nie ogarniam. Przecież np. jak odpalam byle jaką grę, to tym samym odpalam symulację? Przecież NPCty nie mają uczyć, myśli itp. Według nich, my jesteśmy takimi NPCtami? Chyba, że to tak, jak napisał kawazkakaopluscukierimleko.

    pokaż komentarz
    Ktostamm
  • kicpereniek 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    kicpereniek
  • JFB 0  

    Wniosek 3d o tym, że nie opłaca się być Hitlerem nie jest poprawny ponieważ w przypadku gdy już jakaś supercywilizacja będzie przeprowadzać "sąd ostateczny" to nie ma pewności jakimi kryteriami się będzie kierować - równie dobrze może być tak że będą wynagradzać tych "złych".

    pokaż komentarz
    JFB
  • aprii 0  

    @JFB: tyle, że tą super-cywilizację będzie nagradzała super-super-cywilizacja, więc nie opłaca im się nagradzać "złych"

    pokaż komentarz
    aprii
  • prusi 0  

    Tak, tylko to myślenie opiera się na założeniu, że matrix jest kopią rzeczywistości, a wcale tak nie musi być. Ale to raczej utwierdza teorię.

    pokaż komentarz
    prusi
  • darokrol +106  

    Mam nadzieję że im nie zabraknie prądu

    pokaż komentarz
    darokrol
  • KaloryfeR +33  

    @darokrol:
    miejmy nadzieję że mają jakiegoś dobrego UPSa a nie wersję rosyjską

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • neoandrew +7  

    @KaloryfeR: Zapewne mają podłączoną jakąś gwiazdę, chyba starczy im fjula.

    pokaż komentarz
    neoandrew
  • Lk_hc 0  

    Postrzeganie tunelowe

    @darokrol: Ja mam nadzieje że nie dopuszczą do kompa jakiegoś nieodpowiedzialnego użytkownika.

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • ggrze5 +1  

    @darokrol: Dlatego wprowadzają ACTA, bo za duże zużycie zasobów mamy.

    pokaż komentarz
    ggrze5

pokaż pozostałe komentarze (404)

Otomoto.pl