Niestety zawsze przy takich tekstach przypomina mi sie smierc mojej babci w szpitalu. Babcia ciezko oddychala, wezwalismy pielegniarke, przestala oddychac pielegniarka nachylila sie stwierdzila ze nie oddycha, powiedziala tylko 'uuuuu niezyje' poszla po lekarkę, przyszla wypisala sobie cos tam, poprosila nas do gabinetu.
Zadnej akcji reanimacyjnej, nawet sprawdzenia pulsu, zero. Jestem wiec w stanie uwierzyc ze sa takie pomylki i dzis. Rzecz dziala sie w 2005 roku w m. Łodzi w szpitalu Palma - obecnie zamkniety.
Jeszcze chwila i w sklepach z trumnami będzie jak w media markt - Nowa trumna wyposażona w GPRS, WiFi i nadajnik GPS zintegrowany z mapami google! Tylko 9999 złotych :)
Nie wiem cy ktoś oglądał Lost ale był tam taki pająk który paraliżował ludzi na kilkanaście godzin, niestety mieszkańcy wyspy nie wiedzieli i ich zakopywali myśląc, że to trupy, a podobno taki pająk istnieje naprawdę - potrafi człowieka załatwić na kilkanaście godzin (chyba do 60 godzin), nie oddychasz, serce nie bije, nie możesz się ruszać ale podobno wszystko widzisz i mózg wszystko rejestruje... :/ Cieszę się, że mieszkam w Europie :)
A słyszałem też kiedyś ciekawą historię, podobno otwarto grób w celu umieszczenia w nim kolejnej osoby i grabarze zobaczyli, że poprzednia trumna była otwarta i cała zdrapana i coś było wyryte, ale nie odczytali, a szkielet był w pozycji siedzącej...
A ciekawe w jaki sposób mózg człowieka może funkcjonować i człowiek może widzieć kiedy jego serce jest zatrzymane, a krew nie jest dotleniana? To w jakim sensie mózg może pracować? Pająk wbity w rękę przejmuje funkcję serca i płuc? Bo bez tego nie ma bata ;)
[tarcza antyminusowa] Może dusza, to chyba nieprędko będzie dane nam poznać. Pewnie łatwiej będzie nam poznać i zrozumieć Wszechświat niż samych siebie.
(...)potrafi człowieka załatwić na kilkanaście godzin (chyba do 60 godzin) - uuuf... luzik - u nas z reguły chowa się po 72 godzinach - 12 zostaje na dojście do siebie :)
Mój dziadek opowiadał mi historię, którą opowiedział mu jego ojciec. Mianowicie, na wsi na której ówcześnie mieszkali pochowano mężczyznę. W dość płytkim grobie i bez trumny. Jak się potem okazało facet wydostał się ze swojej mogiły, cały osiwiały i napotykając sąsiadkę wracającą z kościoła zaczął prosić o pomoc. Kobieta na jego widok dostała zawału i zmarła. Potem tenże pan udał się do chaty mojego pradziadka (na kielicha podobno).
Dzisiaj oglądałem na Discovery "Pogromców mitów". Spreparowali warunki podobne do Kill Billa, kiedy Uma leżała w trumnie i waliła pięścią w pokrywę trumny. Skonstruowali maszynę, która uderzała z siłą podobna do ludzkiej, sztuczną pięścią w pokrywę trumny, ale po ponad 600 uderzeniach nie udało się przebić. Następnie sprawdzali czy w wypadku gdyby komuś udało się przebić, to czy wydostałby się spod 1,5 metrowej warstwy ziemi. Niestety nie udało się.
Kurczę, chyba nie wszyscy pamiętają, że Kill Bill, choćby nie wiem jak dobry, to tylko film, i sceny w nim mogą być, delikatnie mówiąc, nierzeczywiste...
Ale mam lepszy kąsek dla osób z programu "Mythbusters" - Transporter 3. Oglądając ten obraz, oczy wychodzą ze zdumienia (mimo oczywistej próby niepatrzenia na zupełny brak logiki), do jakich kuriozów próbuje się przekonać widza. :-]
Ten eksperyment ma pewien błąd. Pięść po uszkodzeniu wieczka trumny uderza tylko na wysokość trzech cali, a przecież w trakcie uderzenia wieko się delikatnie podnosi...
"Aziza wydobył się spod cementu, bez trudu odsuwając płyty. Trumna jednak nadal była zabita gwoździami. Aziza wyjaśnił, że swoje magiczne siły zawdzięcza medytacjom pod ziemią. Siły te polegały między innymi na zdolności uzdrawiania, rozumieniu mowy zwierząt i nie odczuwaniu bólu."
Hmm... ze niby mu mrowki pomogly? ;]
A pamiętacie Piotra Skargę? Nie został uznany świętym dlatego, że przy wykopaniu jego grobu znaleziono ślady drapania. Co to ma do rzeczy? Ano uznali, że w momencie przebudzenia w trumnie musiał bluźnić na boga, więc nie może zostać świętym...
W moich okolicach kilka lat temu pochowano mloda dziewczyne zywcem. Bylo to chyba po wypadku samochodowym. Lekarz stwierdzil brak tętna itd. Dziewczyne pochowano. Pare dni snila sie matce , podobno jakas zjawa stala przy drodze (ale to chyba juz przegiecie:) ). Trumne odkopali i rzeczywiscie: powyrywane wlosy, drzazgi za paznokciami, porozrywane ubrania.
Swojego czasu bylo o tym glosno, ale to moze jakis local-urban legends :)
Moze jest ktos z Sierpca to zweryfikuje :)
Już są - przeczytaj artykuł do końca. To, o czym mówisz, jest zaledwie w jego połowie. A dalej są jeszcze opisane paranormalne, aczkolwiek ciekawe przypadki związane z zawieszeniem funkcji życiowych.
Hm samo życie poczytajcie sobie coś o chorobie katapleksja to znajdziecie odpowiec na wszystkie wasze zdziwienia ze mozna pochowac czlowieka żywcem to wcale nie śmieszne mnie może też to czekać
raczej Cie nie rozrzucą, chyba że cichaczem na nielegalu, bo polskie prawo nie pozwala ani na rozsypywanie ani na stawianie urny z prochami na kominku lub telewizorze...
Komentarze (68)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (48)
-
-
-
Otomoto.plBMW 316 Toruń, 25700 PLN
Renault Trafic Bełchatów, 26900 PLN
Peugeot PARTNER 1.6 HDI ZŁOTNIKI, 42500 PLN